Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Wybór należy do ciebie

- Na podstawie tego, co usłyszeliśmy od dziennikarzy wynika, że uczelnia, która chce w Elblągu rozpocząć studia eksternistyczne, nie łamie prawa, ale zwrócimy się do jej rektora o bliższe informacje - mówi dyrektor departamentu szkolnictwa wyższego w ministerstwie edukacji narodowej, Teresa Bader.

Studia chce otworzyć Wyższa Szkoła Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie. W Elblągu powstało już też biuro informacyjno - rekrutacyjne uczelni. Cała sprawa budzi jednak w mieście wiele wątpliwości. Wiele osób pamięta kłopoty i długi, jakie ma jedna z powstałych kilka lat temu elbląskich prywatnych szkół wyższych. Wątpliwości może budzić również to, że rektor szkoły, która teraz chce uczyć elblążan, Marek G. ma sprawy w sądach m.in. o wyprowadzenie pieniędzy z poprzedniej uczelni, którą kierował.
     Tymczasem Teresa Bader potwierdza to, co wcześniej powiedział Daniel Kozdęba z gabinetu politycznego ministra edukacji.
     - Warszawska uczelnia ma prawo prowadzić działania marketingowe w celu pozyskania studentów, a tym samym np. punkt informacyjny - mówi dyrektor Bader. - Statut szkoły przewiduje też studia eksternistyczne. Takie studia polegają na tym, że student sam przygotowuje się do egzaminów; szkoła może mu w tym pomóc, lecz nie musi. Jest jednak warunek, że wszystkie egzaminy muszą się odbywać w siedzibie uczelni.
     Po telefonach dziennikarzy MEN zwróci się do rektora szkoły o wyjaśnienia. Kiedy je otrzyma, zajmie w tej sprawie oficjalne stanowisko. Na pytanie o wątpliwości dotyczące osoby rektora uczelni, szefowa departamentu szkolnictwa wyższego odpowiada: - Decyzja o ewentualnym podjęciu nauki należy do zainteresowanych studiami.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama