Środa 20-06-2018, imieniny Bogny, Florentyny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wyniki wyborczej sondy: Oby tak było przy urnach

Elbląg, Wyniki wyborczej sondy: Oby tak było przy urnach il. AK
Rek

Ponad 60 procent osób, które wzięły udział w naszej pierwszej przedwyborczej sondzie, zadeklarowało, że weźmie udział w listopadowym głosowaniu. Chcielibyśmy w to wierzyć, ale niestety dane dotyczące frekwencji z ostatnich wyborów  pokazują, że elblążanie coraz niechętniej głosują.

Przez ostatnie dwa tygodnie pytaliśmy czytelników portEl.pl, czy wezmą udział w wyborach samorządowych 16 listopada. 61,4 proc. głosujących odpowiedziało "tak", prawie 33 procent  - "nie", a prawie 6 procent nie jest zdecydowanych. To samo pytanie powtórzymy tuż przed wyborami, by sprawdzić, czy coś się w tej materii zmieniło. Niestety, już teraz można powiedzieć, że deklaracje jedno, a rzeczywisty udział w głosowaniu - drugie. Taki zresztą obraz wyłania się ze wszystkich sond i sondaży organizowanych nawet przez profesjonalne firmy badawcze.
     Twarde dane z wyborów na przestrzeni ostatnich lat pokazują, że w Elblągu z wyborczą frekwencją jest coraz gorzej. W ubiegorocznych przyspieszonych wyborach samorządowych do urn poszło tylko 34,6 procent elblążan. Ta frekwencja nie jest miarodajna, bo okoliczności były nadzwyczajne. Ale gdy porównamy frekwencję z wyborów samorządowych w 2006 i 2010 roku, widać wyraźnie, że w kraju i województwie wzrosła ona znacząco, a w Elblągu spadła. W 2006 roku do urn poszło 38 proc. elblążan, cztery lata później już tylko 36,9 proc. Tymczasem w skali kraju było to odpowiednio 39,5 proc. i 47,3 proc., a w województwie – 40 proc. i 47,5 proc.
     Do tegorocznych wyborów pozostało półtora miesiąca. Poszczególne komitety wyborcze ujawniają coraz więcej informacji na temat kandydatów i programu wyborczego. Będziemy o tym na bieżąco informować na portEl.pl, mając nadzieję, że to przekona jak najwięcej osób do wzięcia udziału w głosowaniu.
     
     PS. Zdajemy sobie sprawę, że wyniki naszej sondy nie są reprezentatywne. Pokazujemy je po to, by przypomnieć, że już 16 listopada wybierzemy nowe władze w samorządach. I że warto wziąć w tym udział.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Promocja RATY 0%
Promocja RATY 0%
Promocja RATY 0%
AMK Szkło ozdobne 7