Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Strażnicy rzeki Strażnicy rzeki

Za mało kasy na frykasy

 
Elbląg, Za mało kasy na frykasy Święto Chleba to impreza, która trafiła w gusta i mieszkańców, i turystów (fot. arch. WS)
Rek

Najsmaczniejsze wydarzenie w mieście, czyli Święto Chleba może już nie być takim frykasem. Na organizację tegorocznej edycji jest bowiem mało pieniędzy. W porównaniu z poprzednią, nawet drastycznie mało. Nie ma unijnego wparcia, miasto może liczyć tylko na to, co wysupła z własnej kasy, liczy też na sponsorów.

Już dziewięć razy okres wakacyjny zamykała plenerowa impreza, elbląska marka, czyli Święto Chleba. Na Starym Mieście rządził orkiszowy, razowy, wileński lub ze słonecznikiem. Do tego miód, aromatyczne wędliny, sery. Nie brakowało również napitków, a nade wszystko królowała dobra zabawa. Wydarzenie organizowane z coraz większym rozmachem przypadło do gustu zarówno mieszkańcom, jak i turystom.
     Tegoroczna, dziesiąta edycja Święta Chleba może jednak być znacznie skromniejsza. W budżecie miejskim zagwarantowano na jej przygotowanie ... 60 tys. zł. Zaniepokojony tym faktem radny PO Robert Turlej poruszył tę kwestię podczas dzisiejszego (26 stycznia) posiedzenia komisji oświaty, kultury, sportu i turystyki Rady Miejskiej.
     - By utrzymać poziom poprzedni potrzebna jest kwota rzędu 300-400 tys. zł - wskazuje Leszek Sarnowski, dyrektor Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Poprzednio Święto Chleba realizowane było w ramach projektu unijnego i do dyspozycji mieliśmy 375 tys. zł plus środki własne.
     Jak zapewnia dyrektor Sarnowski, na tegoroczną edycję Święta Chleba nie było możliwości pozyskania unijnego wsparcia: - Podejmujemy więc działania, by pozyskać środki od sponsorów. Jak wiadomo jednak lokalny rynek w tej kwestii jest płytki, szukamy więc wsparcia w Polsce łącząc w pakiet imprezy takiej jak Dni Elbląga i Święto Chleba. Sugerowaliśmy również stowarzyszeniom, by stawały do konkursów i ubiegały się o granty.
     Wiadomo na pewno, ze wystawcy będą musieli zapłacić za wynajęcie stoiska podczas Święta Chleba. Miasto chce zaproponować im jednak ceny konkurencyjne. Chce, ale i musi, by zachęcić ich do przyjazdu do Elbląga w czasie, gdy w Olsztynie odbywa się podobna impreza wystawiennicza.
     - Trzeba się pochylić nad tą imprezą, bo do tej pory organizowana była przy wsparciu środków zewnętrznych, a tych w tym roku nie mamy - zapowiedział wiceprezydent Elbląga Bogusław Milusz.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama