Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 29-06-2017, imieniny Piotra, Pawła
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Metamorfoza

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Batman nad Bramą Targową? Batman nad Bramą Targową?

Żal za umorzenie

Do elbląskiej Prokuratury Okręgowej wpłynęło zażalenie na umorzenie śledztwa w sprawie domniemanego molestowania na plebanii kościoła św. Brygidy.

Decyzję prowadzących śledztwo zakwestionował jeden z świadków -mieszkaniec okolic Trójmiasta - Piotr J. Przypomnijmy, kiedy o sprawie związanej z księdzem Henrykiem J. zrobiło się w mediach głośno, mężczyzna sam zgłosił się do prokuratury. Przedtem o swoich rzekomych kontaktach z księdzem, które miały mieć miejsce niemal 8 lat temu, opowiedział dziennikarzom.
     Elbląskie postępowanie nie potwierdziło jednak tego, aby informacje Piotra J. były prawdziwe.
     - Zeznania Piotra J. zostały podważone przez inne dowody, jakie udało nam się w tej sprawie zebrać - mówi prokurator Jerzy Waryszak. - Nasze wątpliwości budził także fakt, iż zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa ten świadek złożył dopiero po upływie prawie 8 lat od zdarzenia.
     Piotr J. okazał się dla prokuratury mało wiarygodnym świadkiem, ale ponieważ jego zażalenie wpłynęło w terminie, zostanie ono przekazane do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. Zażalenie Piotra J. to na razie jedyne w sprawie domniemanego molestowania na plebanii kościoła św. Brygidy. Termin ich składania upływa za kilka dni.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Czyżby ks.prałat za dotację dla służby zdrowia uzyskał zaświadczenie lekarskie ,że nie był w tym czasie potencjalnie sprawny?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ministrant(2005-01-04)
  • A ja nie wierzę ze ksiądz jeżdził pozyczonym samochodem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-04)
  • Jest to za powazne oskarzenie, gdzie mozna polegac tylko na zeznaniach swiadk, swiadek powienien przejsc test: The Lie Detector Test , /test wykrywajacy klamstwo, lub potwierdzajacy prawdomownosc swiadka, poszkodowanego w tym wypadku/ ale czytakie urzadzenia posaiada policja, czy prokuratura w Polsce, ???/ Policja sama powinna o tym pomyslec, aby swiadek mial przeprowadzony ten test, bo byc moze ksiadz dopuscil sie pzrestepstwa, /co bylo 8 lat temu/ i same zeznania swiadka - poszkodowanego nie pomoga w sprawie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ola(2005-01-04)
  • >>>Ola Te jak to nazwalaś LIE Detectory są na wyposażeniu specjalistycznych pracowni kryminalistycznych w Polsce. Warto jednak wiedzieć, że co do zasady nie jest dozowolone ich użycie w postępowaniu karnym. Zgodnie bowiem z art. 171 par. 4 pkt 2 kpk niedopuszczalne jest stosowanie środków technicznych mających na celu kontrolę nieświadomych reakcji organizmu soby poddanej badaniu. Materialy uzyskane w ten sposób nie mogą stanowić dowodu w postępowaniu karnym. Ustawa przewiduje jedynie możliwość zastosowania tzw. "wykrywacza kamstw" za zgodą badanej osoby w celu ograniczenia kręgu osób podejrzanych lub ustalenia wartości dowodowj ujawnionych śladów (art. 192a par. 2 kpk). Poza tym urządzenia te nie wykrywają kamstwa - to jest taki chwyt dla wprawienia w zachwyt (lub przestraszenia) osób niezorientowanych. W rzeczywistości ich zadanie polega na ustaleniu związku emocjonalnegoosoby badanej z jakimś zjawiskiem - np. z elementami czynu przestępnego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bartek(2005-01-04)
  • Bartek masz 100% racji,ale moze by wezwac jakiegos jasnowidza???????????????i znowu bedzie cud w PR
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwator(2005-01-05)
  • Oczywiscie Bartku masz racje, dziekuje za odpowiedz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ola(2005-01-05)
Reklama