Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

idzie zima pamiętajmy.... idzie zima pamiętajmy....

Zostaniemy na Wiejskiej, jeśli będzie trzeba

 
Elbląg, Zostaniemy na Wiejskiej, jeśli będzie trzeba Elżbieta Gelert i Jerzy Wcisła (fot. Anna Dembińska)
Rek

- Jeśli będzie trzeba, to zostaniemy w parlamencie do 11 stycznia. Sam też nie potrafię powiedzieć, jak Senat będzie działał, ale nie wyobrażam sobie, by ustawy były procedowane w ten sposób, jak w Sejmie – mówi elbląski senator Jerzy Wcisła. Posiedzenie Senatu ma się rozpocząć we wtorek. 

Elbląscy parlamentarzyści PO: posłanka Elżbieta Gelert i senator Jerzy Wcisła zorganizowali dzisiaj prasowy briefing, odnosząc się do sytuacji z ostatnich dni w polskiej polityce.
     - To, co dzieje się w Warszawie, ma przełożenie na to, co dzieje się w Elblągu. Ludzie wychodzą na ulice, bo protestują przeciwko zawłaszczaniu przez państwo coraz większych sfer, które nie należą do polityków i które prowadzą do totalitaryzmu – mówił senator Wcisła. - Ze zdziwieniem obserwowałem to, co działo się podczas elbląskich obchodów Grudnia 70. Uroczystości organizowane wspólnie przez samorząd i Solidarność dla uczczenia ofiar Grudnia stały się happeningiem politycznym PiS-u. Protestuję przeciwko temu, by wydarzenia opłacane z pieniędzy samorządowych były wykorzystywane politycznie i mam nadzieję, że prezydent Elbląga będzie pilnował, by więcej imprezy pod jego patronatem nie były wykorzystywane politycznie.
     Przypomnijmy, że PO razem z KOD i Nowoczesną, również zorganizowały protest pod pomnikiem Grudnia 70, ale w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. - W Grudniu 70. ginęli ludzie w całej Polsce, sprzeciwiając się totalitarnej polityce. To nie tylko pomnik historii, on ma także ostrzegać, że każda władza, która dąży do totalitaryzmu, prowadzi do konfliktu i wyjścia ludzi na ulicę. Dlatego data i miejsce naszego protestu były odpowiednie. Byliśmy ogromnie zdziwieni, że Solidarność widzi w tym coś nagannego – twierdzi Jerzy Wcisła.
     - W piątek w Sejmie wystarczyła iskra, a było nią przede wszystkim rozporządzenie dotyczące mediów, które nie mogą rzetelnie przekazywać tego, co się dzieje – przypominała początek parlamentarnego kryzysu Elżbieta Gelert. - Obrazu dopełnia pośpiech we wprowadzaniu ustawy o oświacie, zgromadzeniach, które są błyskawicznie podejmowane, a przecież PIS mówił o tym, że będzie słuchał suwerena. Mam nadzieję, że prezydent załagodzi ten parlamentarny konflikt. Liczymy na to, że głosowanie nad budżetem zostanie powtórzone, a wcześniej odbędzie się dyskusja nad jego zapisami.
     Elbląscy parlamentarzyści PO wyjechali dzisiaj do Warszawy. - Jeżeli będzie trzeba, to zostaniemy do 11 stycznia w parlamencie – zapowiada Jerzy Wcisła. - Sam też nie potrafię powiedzieć, jak Senat będzie działał, ale nie wyobrażam sobie, by ustawy były procedowane w ten sposób, jak w Sejmie.
     Czy opozycja w Senacie zablokuje mównicę, tak jak to się stało w Sejmie? - Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć – stwierdził senator. - Kultura pracy w Senacie jest inna. Nie ma u nas klubów senackich, w ramach których podejmujemy decyzję. Jak państwo wiecie, jestem w Senacie sekretarzem, pilnuję między innymi limitu czasu wypowiedzi senatorów i informuję marszałka, gdy dany mówca go przekroczy. Nigdy się nie zdarzyło, by marszałek Senatu wyłączył mikrofon i odebrał głos, gdy czas nie minął. Czasami oczywiście ingeruje, gdy ktoś mówi nie na temat. Ale do takich sytuacji jak w Sejmie nigdy nie doszło.
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety Trójmiasto
Fototapety do salonu
Fototapety do salonu
Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Pomost