Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Brali pod przymusem?

W Sądzie Rejonowym w Elblągu rozpoczął się dziś proces dziewięciu policjantów z Braniewa oskarżonych o przyjmowanie łapówek. Niedługo przed sądem ma stanąć także grupa celników z przejścia w Gronowie.

Przygotowany przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie akt oskarżenia obejmował 15 funkcjonariuszy, ale korzystając z nowych przepisów prawa karnego, sześciu z nich dobrowolnie poddało się już karze. Otrzymali oni wyroki więzienia w zawieszeniu. Sąd nakazał też przepadek łapówek, jakie przyjęli, nałożył na nich grzywny od 3 do 6 tysięcy złotych oraz zakazał w najbliższych latach pracy w policji i piastowania funkcji publicznych.
     Policjantom, których proces dziś się rozpoczął, prokuratura zarzuca, że w zamian za łapówki przymykali oko na przewożone przez przejście graniczne w Gronowie - Mamonowie nielegalne towary i informowali przestępców, gdzie znajdują się patrole policji czy Straży Granicznej. Zdaniem prokuratorów, przestępczy proceder trwał przez wiele miesięcy i w postaci łapówek policjanci przyjęli od przemytników tysiące złotych.
     Część oskarżonych nie przyznaje się do zarzucanych im czynów. Mówi np., że za pomocą broni byli zmuszani do tego, by godzić się na przemyt. Wyjaśniają też, że zarzuty przyjmowania łapówek to pomówienie ze strony samych przemytników.
     Mirosław Zelent z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie twierdzi, że wina oskarżonych nie budzi wątpliwości. Tymczasem olsztyńska prokuratura kończy inne śledztwo związane z przejściem w Gronowie. Tym razem akt oskarżenia, który do elbląskiego sądu trafi być może jeszcze w grudniu br., obejmie grupę celników.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama