Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Chciał do Rosji

Na polsko-rosyjskiej granicy panuje spory ruch. Ilość przekraczających przez granicę pojazdów sprawia, że na drogowych przejściach trzeba swoje odstać w długiej kolejce - często kilka, a nawet kilkanaście godzin. Zależy to od nastawienia pracujących tam ludzi.

Ruch, i to całkiem spory, daje się zauważyć ostatnio także na "zielonej granicy". Chętnych do nielegalnego przemknięcia się pod czujnym okiem służb granicznych – w obie strony - jest sporo.
     Rosyjscy pogranicznicy udaremnili próbę nielegalnego wtargnięcia na obszar Federacji Rosyjskiej od strony Polski. W stan gotowości postawiono załogę rosyjskiej strażnicy w pobliżu drogowego przejścia granicznego Gusiew – Gołdap. Nocą zadziałały elektroniczne urządzenia sygnalizacyjne. Wskazały, że zostały naruszone zasieki z drutu kolczastego. Patrol, który przybył na wskazane przez system miejsce, dostrzegł szczelinę w zasiekach. Ślady wyraźnie wiodły z Polski na teren obwodu kaliningradzkiego. Po półgodzinnym poszukiwaniu zatrzymano amatora nocnego błądzenia na granicy. Okazał się nim 27-letni Polak, mieszkaniec Warszawy.
     Trafił on do rosyjskiego aresztu. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić, dlaczego Polak wybrał akurat taką drogę na teren Rosji.
     Być może polski "turysta" po prostu spieszył się bardzo i nie chciał tracić czasu, stojąc na granicy w kolejce? Na przejściu Gusiew - Gołdap ruch jest duży. Często na wjazd do Polski czeka ponad 100 samochodów osobowych. Podobnie jest na pozostałych przejściach z obwodem.
     Inna sprawa to fakt, że sprawca nielegalnego przekroczenia granicy państwowej został zatrzymany dopiero po stronie rosyjskiej. Udało mu się uśpić czujność polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej.
MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary przeciwsłoneczne GENNY
Soczewki kontaktowe ALCON Air Optix Aqua