Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Cięcie kosztów remontu ulic ? Cięcie kosztów remontu ulic ?

Chciał do Rosji

Na polsko-rosyjskiej granicy panuje spory ruch. Ilość przekraczających przez granicę pojazdów sprawia, że na drogowych przejściach trzeba swoje odstać w długiej kolejce - często kilka, a nawet kilkanaście godzin. Zależy to od nastawienia pracujących tam ludzi.

Ruch, i to całkiem spory, daje się zauważyć ostatnio także na "zielonej granicy". Chętnych do nielegalnego przemknięcia się pod czujnym okiem służb granicznych – w obie strony - jest sporo.
     Rosyjscy pogranicznicy udaremnili próbę nielegalnego wtargnięcia na obszar Federacji Rosyjskiej od strony Polski. W stan gotowości postawiono załogę rosyjskiej strażnicy w pobliżu drogowego przejścia granicznego Gusiew – Gołdap. Nocą zadziałały elektroniczne urządzenia sygnalizacyjne. Wskazały, że zostały naruszone zasieki z drutu kolczastego. Patrol, który przybył na wskazane przez system miejsce, dostrzegł szczelinę w zasiekach. Ślady wyraźnie wiodły z Polski na teren obwodu kaliningradzkiego. Po półgodzinnym poszukiwaniu zatrzymano amatora nocnego błądzenia na granicy. Okazał się nim 27-letni Polak, mieszkaniec Warszawy.
     Trafił on do rosyjskiego aresztu. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić, dlaczego Polak wybrał akurat taką drogę na teren Rosji.
     Być może polski "turysta" po prostu spieszył się bardzo i nie chciał tracić czasu, stojąc na granicy w kolejce? Na przejściu Gusiew - Gołdap ruch jest duży. Często na wjazd do Polski czeka ponad 100 samochodów osobowych. Podobnie jest na pozostałych przejściach z obwodem.
     Inna sprawa to fakt, że sprawca nielegalnego przekroczenia granicy państwowej został zatrzymany dopiero po stronie rosyjskiej. Udało mu się uśpić czujność polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej.

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama