Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień! 30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień!

Chciał dobrze, zrobił źle

Przed elbląskim Sądem Rejonowym toczy się proces przeciwko Krzysztofowi K., który przez ponad dwa lata nie płacił składek ZUS za swoich pracowników.

Krzysztof K. jest właścicielem kilku barów w Pasłęku. Od czerwca 1998 roku do lipca roku 2000 nie przekazywał składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, przez co nie wywiązał się z obowiązków pracodawcy wobec 27-u swoich pracowników. Ogółem wartość zadłużenia wyniosła ponad 154 tysiące zł. Oskarżony przyznał się do winy i tłumaczył, że starał się wypłacać pensje, a na podatki już mu nie wystarczyło.
     Na poprzedniej rozprawie jego adwokat wniósł o warunkowe umorzenie sprawy, ponieważ Krzysztof K. zaczął regulować dług. Dzisiaj oskarżony nie stawił się na rozprawie.
     - Niestety nie wiem, dlaczego mojego klienta nie ma - powiedział jego obrońca Krzysztof Kanty.
     Nie była to niestety pierwsza nieobecność Krzysztofa K. Na rozprawie. Sąd zdecydował, że na kolejną oskarżony zostanie doprowadzony przymusowo przez funkcjonariuszy policji. 24 sierpnia sąd odniesie się do kwestii warunkowego umorzenia sprawy.
     - Jednak z dokumentów, jakie już posiadamy na ten temat, wynika, że takie rozwiązanie raczej jest wątpliwe - stwierdził sędzia Zdzisław Kawulak.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • tak to jest, jak zlodzieja okradna robi sie wielki raban. Panie wlasciciel bylo trzeba dac ten zus a ludzi na bruk poslac albo bylo trzeba na slask jechac tam za gornikow nikt nie placi i jest cacy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-08-06)
  • Ma bajer,a teraz nagle znalazł pieniądze eee
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Niep(2001-08-07)
  • WYSADŹMY TEN PEPRZ......Y ZUS W POWIETRZE I BĘDZIE SPOKÓJ. Gdy by nie ci złodzieje to by nie było takiego bezrobocia. Nie miałem pracy i miałem pomysł na własną firmę, te 600zł miesięcznie bym wypracował i na chleb by było ale skądrze przecierz ZUS musi UKRAŚĆ te pieniądze. Wypracować 600zł a 1200zł to jest poważna różnica więc lepiej być bezrobotnym i zdechnąć z głodu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Geralt(2001-08-07)
Reklama