Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Chcieli zabić?

Elbląg, Chcieli zabić?

Wciąż nie wiadomo, kto strzelał do samochodu na osiedlu Zatorze. Ranny mężczyzna nie chce składać zeznań.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło wczoraj późnym wieczorem. W kierunku zaparkowanego na parkingu przy ul. Malborskiej Volvo padły strzały z przejeżdżającego obok niego innego samochodu.
     Rannego pasażera 45-letniego Mieczysława K. przywiózł do szpitala kierowca Volvo.
     - Okoliczności, w jakich się to stało, wciąż pozostają nie do końca jasne; obydwaj panowie odmawiają składania zeznań, twierdzą, że nic nie pamiętają - mówi rzecznik elbląskiej policji, Alina Zając.
     Ranny mężczyzna miał szczęście.
     - Odłamki naboju, które utkwiły za uchem, w tylnej części szyi, udało nam się usunąć, pacjent ma także prawdopodobnie złamaną żuchwę, ale jego życiu nie grozi niebezpieczeństwo - mówi dr Bogdan Chomik z elbląskiego szpitala wojewódzkiego.
     Policja przypuszcza, że miejsce strzelaniny było przypadkowe i że bandyci zanim zaatakowali musieli już wcześniej śledzić Volvo, którym jechał Mieczysław K.
     Sam kierowca i jego ranny pasażer są znani policji. Mieczysław K. to osoba związana z bójką i strzelaniną pod klubem Mix, do której doszło w grudniu 1999 roku. Od kuli w głowę zginął wtedy Dariusz P. pseudonim "Kaczor". Trzy inne osoby zostały ranne.
     
     Zobacz także: "Strzelali na Malborskiej"

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka GODŁO
Naszywki
POLO z HAFTEM