Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Spacer we mgle Spacer we mgle

Chcieli zabić?

Elbląg, Chcieli zabić?

Wciąż nie wiadomo, kto strzelał do samochodu na osiedlu Zatorze. Ranny mężczyzna nie chce składać zeznań.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło wczoraj późnym wieczorem. W kierunku zaparkowanego na parkingu przy ul. Malborskiej Volvo padły strzały z przejeżdżającego obok niego innego samochodu.
     Rannego pasażera 45-letniego Mieczysława K. przywiózł do szpitala kierowca Volvo.
     - Okoliczności, w jakich się to stało, wciąż pozostają nie do końca jasne; obydwaj panowie odmawiają składania zeznań, twierdzą, że nic nie pamiętają - mówi rzecznik elbląskiej policji, Alina Zając.
     Ranny mężczyzna miał szczęście.
     - Odłamki naboju, które utkwiły za uchem, w tylnej części szyi, udało nam się usunąć, pacjent ma także prawdopodobnie złamaną żuchwę, ale jego życiu nie grozi niebezpieczeństwo - mówi dr Bogdan Chomik z elbląskiego szpitala wojewódzkiego.
     Policja przypuszcza, że miejsce strzelaniny było przypadkowe i że bandyci zanim zaatakowali musieli już wcześniej śledzić Volvo, którym jechał Mieczysław K.
     Sam kierowca i jego ranny pasażer są znani policji. Mieczysław K. to osoba związana z bójką i strzelaniną pod klubem Mix, do której doszło w grudniu 1999 roku. Od kuli w głowę zginął wtedy Dariusz P. pseudonim "Kaczor". Trzy inne osoby zostały ranne.
     
     Zobacz także: "Strzelali na Malborskiej"

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama