Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 22-08-2017, imieniny Marii, Cezarego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Powalone lipy w Zajączkowie Powalone lipy w Zajączkowie

Chcieli zabić?

Elbląg, Chcieli zabić?

Wciąż nie wiadomo, kto strzelał do samochodu na osiedlu Zatorze. Ranny mężczyzna nie chce składać zeznań.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło wczoraj późnym wieczorem. W kierunku zaparkowanego na parkingu przy ul. Malborskiej Volvo padły strzały z przejeżdżającego obok niego innego samochodu.
     Rannego pasażera 45-letniego Mieczysława K. przywiózł do szpitala kierowca Volvo.
     - Okoliczności, w jakich się to stało, wciąż pozostają nie do końca jasne; obydwaj panowie odmawiają składania zeznań, twierdzą, że nic nie pamiętają - mówi rzecznik elbląskiej policji, Alina Zając.
     Ranny mężczyzna miał szczęście.
     - Odłamki naboju, które utkwiły za uchem, w tylnej części szyi, udało nam się usunąć, pacjent ma także prawdopodobnie złamaną żuchwę, ale jego życiu nie grozi niebezpieczeństwo - mówi dr Bogdan Chomik z elbląskiego szpitala wojewódzkiego.
     Policja przypuszcza, że miejsce strzelaniny było przypadkowe i że bandyci zanim zaatakowali musieli już wcześniej śledzić Volvo, którym jechał Mieczysław K.
     Sam kierowca i jego ranny pasażer są znani policji. Mieczysław K. to osoba związana z bójką i strzelaniną pod klubem Mix, do której doszło w grudniu 1999 roku. Od kuli w głowę zginął wtedy Dariusz P. pseudonim "Kaczor". Trzy inne osoby zostały ranne.
     
     Zobacz także: "Strzelali na Malborskiej"

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama