Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Czy to był Arkadiusz P.?

Prokuratura Rejonowa w Elblągu nie wyklucza ponownego wszczęcia śledztwa w sprawie wydobytych w ubiegłym roku z rzeki Elbląg ludzkich szczątków. Z badań DNA przeprowadzonych przez Zakład Medycyny Sądowej w Gdańsku wynika, że mogą być to szczątki mieszkańca Elbląga Arkadiusza P.

Wysoki mężczyzna w wieku około 50-ciu lat - to były jedyne informacje, jakie udało się wówczas ustalić. Policja i prokuratura przez prawie rok sprawdzały doniesienia o zaginionych osobach.
     Jedną z nich jest Arkadiusz P. Członkowie jego rodziny mieszkają na południu Polski. Specjaliści sądowi z Akademii Medycznej pobrali od nich próbki krwi. Badanie DNA w dużym stopniu potwierdziło pokrewieństwo. Policja sprawdza teraz okoliczności zaginięcia mężczyzny.
     Przypomnijmy, w sierpniu ubiegłego roku, przez kilka kolejnych dni z rzeki Elbląg wyławiano pocięte fragmenty ludzkiego ciała. Prokuratura uznała, że było to morderstwo. Pod koniec roku umorzono postępowanie w tej sprawie z powodu braku jakichkolwiek dowodów, ale być może zostanie ono wznowione.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Naprawde ... "Prokuratura uznala ze to morderstwo" - kawal dobrej roboty odwalila prokuratura... moim zdaniem facet sam pocial sie na kawalki i powrzucal je do rzeki, a potem czekal na trzesienie ziemi i jak przyszlo to wpadl tulow z glowa!!! To na pewno bylo samobojstwo!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ironia(2002-08-23)
  • Ta ironia powyżej kojarzy się z niebotycznym wprost kretynizmem. Szkoda wiecej słów...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KAT(2002-08-23)
  • A odpowiedż na ironię, świadczy o tym że Kat nic z niej nie zrozumiał lub pracuje w "Prokuraturze", no albo nie potrafi wyartykuować prawidłowo swoich myśli
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jadźka(2002-08-24)
Reklama