Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 19-08-2017, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Po burzy na Sadowej Po burzy na Sadowej

Czy to się opłaca?

Stracić samochód za kilkadziesiąt paczek papierosów? To chyba jedna z najbardziej dotkliwych kar za przemyt. Jak się okazuje, nie każdego odstrasza…

Zgodnie z przepisami, każdy pojazd, w którym dokonano przeróbek konstrukcyjnych, by zrobić przemytnicze skrytki, może być zatrzymany jako narzędzie przestępstwa. Dla celników to, oprócz nowych norm i surowszego taryfikatora kar, skuteczne narzędzie w walce z napływem kontrabandy.
     Są jednak tacy, którzy ryzykują utratę auta przewożąc zaledwie kilkadziesiąt paczek papierosów.
     - Jednym z pierwszych aut zajętych przez gronowskich celników w tym roku był fiat marea – informuje Anna Hatała-Wanat, rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie. - I chociaż mieszkaniec jednej z podelbląskich miejscowości schował w przerobionej klapie bagażnika - za tylną kanapą i pod wykładziną - tylko 45 paczek papierosów, z samochodem musiał się rozstać. Z kolei ze swoim oplem kadettem pożegnał się pewien mieszkaniec Zalewa, który przerabiając środkowy tunel pojazdu, próbował przemycić w nim 60 paczek papierosów.
     Parking na przejściu w Gronowie dosłownie pęka w szwach i część aut przewożona jest już na parking w Elblągu.
     - Od początku roku zatrzymanych zostało już siedem aut, w tym dwa wysokiej klasy mercedesy – wskazuje Anna Hatała-Wanat. - Obecnie, łącznie z zatrzymanymi w roku ubiegłym, znajduje się tam 40 samochodów. Wszystkie zatrzymane pojazdy czekają na wyrok sądowy, a sąd najczęściej orzeka ich przepadek na rzecz skarbu państwa. W takiej sytuacji trafiają one na licytację.

oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • o a gdzie te licytacje??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-01-13)
  • te 60 paczek to wiecej warte niz ten kadet
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-01-13)
  • Państwo kradnie, więc ja też będeokradał państwo jak tylko umiem. A narazie tylko mies. okradam na ok 3 tys. Ale niedługo może i na więcej. Wiem że dla państwa 3 tys. to pestka, ale to na dobry początek. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczciwy wobec państwa(2009-01-13)
  • no prosze przynajmniej jeden szczery przemytnik, a najlepsze ze ma racje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    http://wish2b3.blogspot.com/(2009-01-13)
  • no właśnie gdzie są te licytacje??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MotoManiak(2009-01-14)
  • Kupują znajomi znajomych po niskich cenach auta, za bezcen
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczciwy wobec państwa(2009-01-14)
  • Najpierw musi odbyć się rozprawa w sądzie, minimum 3 miesiące. Jak chodzi o dobry wózek bez adwokata się nie obejdzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aleksik(2009-01-14)
  • To już jest chamstwo, zabierać samochód za kilka paczek papierosów. Jezdziłem tam i wiem, że Fiata Marea zabrali za 8 paczek ukrytych w przerobionym miejscu. To jest najgorsza granica w całej Polsce. Ostatnio stałem na przejściu kilka godzin i obserwowałem ich pracę. Polaków choć było ich zaledwie kilka aut dawali na kanał, natomiast Rosjanie, którzy byli odprawiani na wszystkich pasach nawet nie musieli bagażnika otwierać ani z samochodu wysiadać, tylko sprawdzenie paszportu i do widzenia. A wiadomo, że oni wożą najwięcej. Rusek stanie za ruskiem jak mur, a Polak Polaka gnębi. Kto tam jezdzi, abo jezdził to wie, co się tam dzieje, jak tam jest i dlaczego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    !!!automaniac!!!(2009-01-14)
  • A jak to się ma do tego że te kilka paczek to nie przestępstwo a wykroczenie skarbowe, a za to nie można zabierać auta? Może ktoś się wreszcie za tą samowolę na granicy weźmie. Może za Ruskich którzy odprawiani z bagażnika sprzedają swoje pety na rynku w Braniewie? A może za Rogula który kazał stawiać wszystkie polskie samochody z zielonego pasa na kanał? Bo to pas dla zagranicznych biznesmenów?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    k.(2009-01-14)
  • Nie piszcie bzdur, to nie przestępsto a wykroczenie karno skarbowe. Podajcie podstawę prawną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    r.(2009-01-14)
Reklama