Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-10-2017, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Po sezonie Po sezonie

Czy to się opłaca?

Stracić samochód za kilkadziesiąt paczek papierosów? To chyba jedna z najbardziej dotkliwych kar za przemyt. Jak się okazuje, nie każdego odstrasza…

Zgodnie z przepisami, każdy pojazd, w którym dokonano przeróbek konstrukcyjnych, by zrobić przemytnicze skrytki, może być zatrzymany jako narzędzie przestępstwa. Dla celników to, oprócz nowych norm i surowszego taryfikatora kar, skuteczne narzędzie w walce z napływem kontrabandy.
     Są jednak tacy, którzy ryzykują utratę auta przewożąc zaledwie kilkadziesiąt paczek papierosów.
     - Jednym z pierwszych aut zajętych przez gronowskich celników w tym roku był fiat marea – informuje Anna Hatała-Wanat, rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie. - I chociaż mieszkaniec jednej z podelbląskich miejscowości schował w przerobionej klapie bagażnika - za tylną kanapą i pod wykładziną - tylko 45 paczek papierosów, z samochodem musiał się rozstać. Z kolei ze swoim oplem kadettem pożegnał się pewien mieszkaniec Zalewa, który przerabiając środkowy tunel pojazdu, próbował przemycić w nim 60 paczek papierosów.
     Parking na przejściu w Gronowie dosłownie pęka w szwach i część aut przewożona jest już na parking w Elblągu.
     - Od początku roku zatrzymanych zostało już siedem aut, w tym dwa wysokiej klasy mercedesy – wskazuje Anna Hatała-Wanat. - Obecnie, łącznie z zatrzymanymi w roku ubiegłym, znajduje się tam 40 samochodów. Wszystkie zatrzymane pojazdy czekają na wyrok sądowy, a sąd najczęściej orzeka ich przepadek na rzecz skarbu państwa. W takiej sytuacji trafiają one na licytację.

oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • o a gdzie te licytacje??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-01-13)
  • te 60 paczek to wiecej warte niz ten kadet
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-01-13)
  • Państwo kradnie, więc ja też będeokradał państwo jak tylko umiem. A narazie tylko mies. okradam na ok 3 tys. Ale niedługo może i na więcej. Wiem że dla państwa 3 tys. to pestka, ale to na dobry początek. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczciwy wobec państwa(2009-01-13)
  • no prosze przynajmniej jeden szczery przemytnik, a najlepsze ze ma racje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    http://wish2b3.blogspot.com/(2009-01-13)
  • no właśnie gdzie są te licytacje??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MotoManiak(2009-01-14)
  • Kupują znajomi znajomych po niskich cenach auta, za bezcen
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczciwy wobec państwa(2009-01-14)
  • Najpierw musi odbyć się rozprawa w sądzie, minimum 3 miesiące. Jak chodzi o dobry wózek bez adwokata się nie obejdzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aleksik(2009-01-14)
  • To już jest chamstwo, zabierać samochód za kilka paczek papierosów. Jezdziłem tam i wiem, że Fiata Marea zabrali za 8 paczek ukrytych w przerobionym miejscu. To jest najgorsza granica w całej Polsce. Ostatnio stałem na przejściu kilka godzin i obserwowałem ich pracę. Polaków choć było ich zaledwie kilka aut dawali na kanał, natomiast Rosjanie, którzy byli odprawiani na wszystkich pasach nawet nie musieli bagażnika otwierać ani z samochodu wysiadać, tylko sprawdzenie paszportu i do widzenia. A wiadomo, że oni wożą najwięcej. Rusek stanie za ruskiem jak mur, a Polak Polaka gnębi. Kto tam jezdzi, abo jezdził to wie, co się tam dzieje, jak tam jest i dlaczego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    !!!automaniac!!!(2009-01-14)
  • A jak to się ma do tego że te kilka paczek to nie przestępstwo a wykroczenie skarbowe, a za to nie można zabierać auta? Może ktoś się wreszcie za tą samowolę na granicy weźmie. Może za Ruskich którzy odprawiani z bagażnika sprzedają swoje pety na rynku w Braniewie? A może za Rogula który kazał stawiać wszystkie polskie samochody z zielonego pasa na kanał? Bo to pas dla zagranicznych biznesmenów?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    k.(2009-01-14)
  • Nie piszcie bzdur, to nie przestępsto a wykroczenie karno skarbowe. Podajcie podstawę prawną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    r.(2009-01-14)
Reklama