Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg

Do trzech razy sztuka

Policjanci zatrzymali dwóch chłopców w wieku 11 i 12 lat, którzy włamali się do budki z lodami przy ul. 1 Maja. Mali przestępcy byli bardzo zdeterminowani, bo próbowali dostać się do lodziarni już trzeci raz.

Chłopcy widać bardzo chcieli skosztować słodkich smakołyków, bo nie ustawali w próbach włamania się do lodziarni. Pierwsze podejście zaliczyli 24 września o godzinie pierwszej w nocy. Nie udało się, więc wrócili około godz. 22 oraz jeszcze raz przed północą. Wówczas zostali zatrzymani przez policję.
     Mali włamywacze ukradli z budki lody, wafelki, zgrzewkę napojów oraz ponad 100 zł w gotówce. Policjanci znaleźli przy nich ponadto skradziony wcześniej z samochodu osobowego telefon komórkowy. Jeden z chłopców przekazany został rodzicom, drugi trafił do placówki opiekuńczej, której jest wychowankiem. Sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ja bym sie zainteresował rodzicami bo jak tłumaczyć to że małolaty sobie w nocy po mieście chodziły.A co w tym czasie rodzice robili ????? Są dwie wersje; 1 to rodzice mają codziennie imprezke i piją wynalazki z pseudo alkoholem a 2 wersja to taka że śpią po upiciu sie tymi samymi wynalazkami i w d...e mają to co robią i gdzie są ich dzieci.Podobno w takiej sytuacji kara powinna dotyczyć rodziców za brak odpowiedniej opieki nad swoimi dziećmi.I w tej sytuacji zdecydowanie twierdze że całkowitą wine za to ponoszą rodzice a nie dzieci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    FSO(2007-09-25)
  • Zapomniałem o fakcie że jeden był z placówki wychowawczej,....hmm.....to co ....nawiał z tamtąd ? A może sobie co noc na spacerki po mieście wychodził,...naprzykład na lody.Czyli opiekunowie z tejże placówki nie dopełnili obowiązków w pilnowaniu swoich podopiecznych ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    FSO(2007-09-25)
  • dojladnie fso. czemu ciagle sie slyszy ze dzieci z palcowki wychowawczej robia wlamy w nocy? czemu nie pociaga sie do odpowiedialnosic osoby pod ktorych sa opieka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-25)
  • jak na lodzika to tylk do sandry albo na holandie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-25)
  • w nocy jest kilku opiekunow ktorzy nie sa wstanie upilnowac tak wielkiej bandy dzieciakow !! jak zechce to i tak ucieknie to nie alcatraz jelopy tepe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-25)
  • Powrót do przeszłości?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-26)
  • Skoro nie potrafią upilnować to po co tam są ? To nie jest tłumaczenie ! Wiadomo że to są "trudne"dzieci i trzeba nad nimi zapanować przynajmniej tak aby nie uciekały i nie robiły tego co niezgodne z prawem.To po co ich tam umieszczać skoro nie dają rady panować nad nimi? Powinno sie wnioskować o więcej pracowników lub inne warunki,leprzy monitoring i.t.p. A jak kogoś zabiją na mieście bo będą myślały że to gra komputerowa to co...?!!!!! Też to samo tłumaczenie że nie dali rady upilnować ?!!!! Skoro ktoś lub jakiś podmiot przejmuje na siebie opieke to musi zapewnić im tą opieke aby do takich sytuacji nie dochodziło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    FSO(2007-09-26)
  • lody lody zimne,cieple tylko lody!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    /??/(2007-09-26)
  • FSO nie wiesz niestety mój drogi jakie są realia w naszych polskich placówkach opiekuńczych.. Trochę dziwne, że wypowiadasz się na takie tematy nie mając o nich zielonego pojęcia.. Nie twierdzę, że wszyscy wychowawcy i opiekunowie są tam z powołania i nadają się do pracy z "trudną młodzieżą" ale to nie oni decydują o iliości etatów i o swoich pensjach.. Twoja ignorancja mnie zadziwia..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    psycholo(SH)ka(2007-09-27)
  • Hmm ja myśle, ze oboje macie racje... To jest bulwersujace.. Moze rozdawac prezerwatywy tak jak rekawiczki na CPN?? Moze mniej rodziloby sie dzieci w patologicznych rodzinach? Wszyscy wiemy jak ludzie zachowuja sie po %..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mrs Mayday(2007-09-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne Oscar Ventura
Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli
Okulary korekcyjne Oscar Ventura
OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,