Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bociany na kamerce online Bociany na kamerce online

Dobra instytucja, źli ludzie

- Wykorzystany został człowiek w trudnej sytuacji życiowej - mówi obrońca mężczyzny oskarżonego o wyłudzenie ponad 86,5 tysiąca zł oraz próbę wyłudzenia kolejnych 920 tysięcy zł.

Proces w tej sprawie rozpoczął się dziś w Elblągu. Kazimierz F. zajmował się zbieraniem złomu. Jak ustaliła prokuratura, dwóch nieznanych mężczyzn, za jego zgodą - i dziesięciozłotową zaliczką, założyło mu konto, na które banki przelewały pieniądze. Kazimierz F. zdobył je, przedstawiając się jako komornik sądowy i pokazując w bankach w całym kraju sfałszowane tytuły egzekucyjne dotyczące rozmaitych firm. Organizatorów procederu, którzy zagarnęli też pieniądze, nie udało się dotąd zatrzymać.
     Za używanie sfałszowanych dokumentów i wyłudzenie znacznych kwot Kazimierzowi F. grozi do dziesięciu lat więzienia. Obrońca Józef Borkowski powiedział dziś jednak, że jego klient chce dobrowolnie poddać się karze jednego roku i ośmiu miesięcy więzienia.
     - Został bezwzględnie wykorzystany przez osoby, które uznały, że może być narzędziem w ich rękach. Wykorzystując jego trudną sytuację materialną ci ludzie spowodowali, że zgodził się firmować pewne czynności, wskutek których oni doszli do znaczących pieniędzy - adwokat podkreśla, że dzięki nowej w kodeksie karnym instytucji dobrowolnego poddania się karze sprawa może szybko znaleźć swój finał. - Do przesłuchania było czterdziestu świadków, a dzięki tej instytucji postępowanie zakończyło się szybko, bez szkody dla wymiaru sprawiedliwości i - co nie bez znaczenia - dla podatników - wyjaśnia Józef Borkowski.
     Wyrok sąd ma ogłosić za tydzień.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

ichtovit
Królik minaturka
Ochotka żywa
Fretka