Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Dobra instytucja, źli ludzie

- Wykorzystany został człowiek w trudnej sytuacji życiowej - mówi obrońca mężczyzny oskarżonego o wyłudzenie ponad 86,5 tysiąca zł oraz próbę wyłudzenia kolejnych 920 tysięcy zł.

Proces w tej sprawie rozpoczął się dziś w Elblągu. Kazimierz F. zajmował się zbieraniem złomu. Jak ustaliła prokuratura, dwóch nieznanych mężczyzn, za jego zgodą - i dziesięciozłotową zaliczką, założyło mu konto, na które banki przelewały pieniądze. Kazimierz F. zdobył je, przedstawiając się jako komornik sądowy i pokazując w bankach w całym kraju sfałszowane tytuły egzekucyjne dotyczące rozmaitych firm. Organizatorów procederu, którzy zagarnęli też pieniądze, nie udało się dotąd zatrzymać.
     Za używanie sfałszowanych dokumentów i wyłudzenie znacznych kwot Kazimierzowi F. grozi do dziesięciu lat więzienia. Obrońca Józef Borkowski powiedział dziś jednak, że jego klient chce dobrowolnie poddać się karze jednego roku i ośmiu miesięcy więzienia.
     - Został bezwzględnie wykorzystany przez osoby, które uznały, że może być narzędziem w ich rękach. Wykorzystując jego trudną sytuację materialną ci ludzie spowodowali, że zgodził się firmować pewne czynności, wskutek których oni doszli do znaczących pieniędzy - adwokat podkreśla, że dzięki nowej w kodeksie karnym instytucji dobrowolnego poddania się karze sprawa może szybko znaleźć swój finał. - Do przesłuchania było czterdziestu świadków, a dzięki tej instytucji postępowanie zakończyło się szybko, bez szkody dla wymiaru sprawiedliwości i - co nie bez znaczenia - dla podatników - wyjaśnia Józef Borkowski.
     Wyrok sąd ma ogłosić za tydzień.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama