Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 18-02-2018, imieniny Bernardety, Konstancji
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mała górka a cieszy maluchy zimą Mała górka a cieszy maluchy zimą

Dozór i nakaz opuszczenia lokalu

 
Elbląg, Dozór i nakaz opuszczenia lokalu
Rek

31-letni Marcin J. usłyszał zarzut znęcania się nad swoją rodziną. Policjanci prowadzący to postępowanie wnioskowali poprzez prokuraturę o areszt tymczasowy dla sprawcy. Ten bowiem odgrażał się wcześniej swoim ofiarom, a że mieszkał z nimi to stwarzało to bezpośrednie zagrożenie. Sąd nakazał mężczyźnie opuszczenie zajmowanego lokalu oraz codzienne stawianie się w Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu. Za znęcanie się może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Zakaz niezwłocznego opuszczenia lokalu zajmowanego wraz z pokrzywdzoną a dokładnie : „w przeciągu 10 minut od wejścia do tego mieszkania w obecności policjantów” czytamy w postanowieniu sądu. Co więcej mężczyzna otrzymał policyjny dozór. Musi się stawiać w komendzie siedem razy w tygodniu oznacza to, że będzie na policji… codziennie.
     31-letni Marcin J. znęcał się nad swoją rodziną od lipca 2011 r. Zazwyczaj był wtedy pijany. Mężczyzna wyzywał, groził pozbawieniem życia, popychał, szarpał, uderzał swoja ofiarę. Już raz odpowiadał przed sądem za znęcanie się, co więcej odbył karę pozbawienia wolności. W kwietniu 2011 roku wyszedł na wolność. Wystarczyło więc kilka miesięcy, aby 31-latek powrócił do przestępstwa.
     Sąd orzekając środek zapobiegawczy, dodał również zakaz kontaktowania się 31-latka ze swoją konkubiną. Złamanie tego zakazu może spowodować zmianę dozoru na tymczasowy areszt. Za znęcanie się nad rodziną kodeks Karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama