Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 24-04-2018, imieniny Grzegorza, Horacego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Dźgnął w serce i zabił. Dwanaście lat dla zabójcy braniewianki

 
Elbląg, Dźgnął w serce i zabił. Dwanaście lat dla zabójcy braniewianki Andrzej K. przed elbląskim Sądem Okręgowym (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Dźgał w ramię, w kark, w plecy. Dwa razy trafił w serce i to właśnia te rany przyniosły śmierć. Po kilku godzinach mężczyzna został zatrzymany przez policję i przyznał się do zabójstwa. Andrzej K., który w zeszłym roku zamordował 30- letnią mieszkankę Braniewa, stanął przed elbląskim Sądem Okręgowym.

Do tragedii doszło 11 lipca ub.r. na klatce schodowej w jednym z bloków przy ul. Szkolnej w Braniewie. To tam, ok. godz. 5 rano, Andrzej K. zaatakował 30- letnią braniewiankę - Ewę P. - i zadawał jej ciosy nożem. Dźgał w ramię i twarz, w kark, w plecy, dwa razy trafił również w serce. To właśnie te rany kłute były bezpośrednią przyczyną zgonu. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, próbowali reanimować ofiarę. Niestety kobieta zmarła.
     Wezwano policję, która obejrzała miejsce zdarzenia, zabezpieczyła ślady i przepytała tych, którzy mogli coś na ten temat wiedzieć. Kilka godzin później 44- letni mężczyzna został zatrzymany, jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut zabójstwa, przyznał się do niego i złożył wyjaśnienia.
     Dziś (13 listopada) Andrzej K. stanął przed elbląskim Sądem Okręgowym. Na wniosek obrońcy, z uwagi na "intymne relacje, jakie łączyły oskarżonego z pokrzywdzoną oraz drastyczność zdarzenia", sędzia Marek Nawrocki zdecydował o wyłączeniu jawności.
     Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze i dostał karę 12 lat pozbawienia wolności.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
Ręcznik z haftem
Naszywka GODŁO
Naszywki