Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Fontanna Fontanna

Dźgnął w serce i zabił. Dwanaście lat dla zabójcy braniewianki

 
Elbląg, Dźgnął w serce i zabił. Dwanaście lat dla zabójcy braniewianki Andrzej K. przed elbląskim Sądem Okręgowym (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Dźgał w ramię, w kark, w plecy. Dwa razy trafił w serce i to właśnia te rany przyniosły śmierć. Po kilku godzinach mężczyzna został zatrzymany przez policję i przyznał się do zabójstwa. Andrzej K., który w zeszłym roku zamordował 30- letnią mieszkankę Braniewa, stanął przed elbląskim Sądem Okręgowym.

Do tragedii doszło 11 lipca ub.r. na klatce schodowej w jednym z bloków przy ul. Szkolnej w Braniewie. To tam, ok. godz. 5 rano, Andrzej K. zaatakował 30- letnią braniewiankę - Ewę P. - i zadawał jej ciosy nożem. Dźgał w ramię i twarz, w kark, w plecy, dwa razy trafił również w serce. To właśnie te rany kłute były bezpośrednią przyczyną zgonu. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, próbowali reanimować ofiarę. Niestety kobieta zmarła.
     Wezwano policję, która obejrzała miejsce zdarzenia, zabezpieczyła ślady i przepytała tych, którzy mogli coś na ten temat wiedzieć. Kilka godzin później 44- letni mężczyzna został zatrzymany, jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut zabójstwa, przyznał się do niego i złożył wyjaśnienia.
     Dziś (13 listopada) Andrzej K. stanął przed elbląskim Sądem Okręgowym. Na wniosek obrońcy, z uwagi na "intymne relacje, jakie łączyły oskarżonego z pokrzywdzoną oraz drastyczność zdarzenia", sędzia Marek Nawrocki zdecydował o wyłączeniu jawności.
     Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze i dostał karę 12 lat pozbawienia wolności.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna III