Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Grobowiec zniszczony, kości rozkradzione, a winnych brak

 
Elbląg, Grobowiec zniszczony, kości rozkradzione, a winnych brak Do dewastacji grobowca i zbeszczeszczenia zwłok doszło we wrześniu br. na cm. Dębica (fot. arch. AD)
Rek

Elbląska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zniszczenia grobowca na cmentarzu Dębica i zbezczeszczenia spoczywających w nim ciał. Nie udało się bowiem ustalić, kto i z jakiego powodu dopuścił się tego makabrycznego czynu.

W rodzinnym grobowcu na cmentarzu Dębica spoczywało małżeństwo: pani Zofia (zmarła w 1985 r.) i pan Wiktor (zmarł w 1991 r.) oraz ich syn, pochowany w 2013 roku. W nocy, 23 września, sprawca (sprawcy) zabrali z grobu jedno z ciał, a pochowanemu w 2013 roku mężczyźnie... oderwali głowę. Trzeci szkielet pozostał nienaruszony, o czym informowaliśmy po zdarzeniu.
     Śledztwo w sprawie zniszczenia grobowca i zbezczeszczenia zwłok prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Było ono jednak trudne, z powodu braku świadków zdarzenia, braku zapisu monitoringu. Prokuratorzy nie mieli wątpliwości, że sprawców musiało być co najmniej dwóch. Samo odsunięcie płyty grobowca wymagało bowiem dużej siły, a zejście do jego wnętrza - użycia drabiny. Biegły z zakresu medycyny sądowej, który dokonał oględzin na miejscu, sam przekonał się, że nie jest to proste. Stwierdził natomiast, że brakuje kości w dwóch szkieletach, została również skradziona czaszka, ale nie w całości.
     - Możemy więc wykluczyć, że ktoś chciał sobie skompletować szkielet ludzki. Co zatem kierowało sprawcami? Nie wiadomo. Cała zdarzenie przysporzyło natomiast bólu rodzinie zmarłych - mówiła Jolanta Rudzińska, prokurator rejonowy w Elblągu.
     Ostatecznie z powodu nie wykrycia sprawcy śledztwo zostało umorzone.
     Za zbezczeszczenie zwłok grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, a za ich grabież nawet do 8 lat więzienia.
     

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na płótnie
Fototapety z mapami
Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Jezioro
Fototapety do lekarza/dentysty