Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Strażnicy rzeki Strażnicy rzeki

Kłótnia w parku ze śmiertelnym finałem

 
Elbląg, Kłótnia w parku ze śmiertelnym finałem Do tragedii doszło w parku Kajki (zdj. jest tylko ilustracją do tekstu, autor DariuszCz)
Rek

W sobotnią (16 września) noc imprezowali, pili razem alkohol i bawili się. Podczas powrotu do domu, w parku Kajki, doszło między nimi do kłótni. Mężczyzna zadał kilka silnych ciosów swojej partnerce i w efekcie kobieta, nieprzytomna, trafiła do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, zmarła. Jej partner został tymczasowo aresztowany, a śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (16-17 września) w parku Kajki.
     - Mężczyzna i kobieta w wieku ok. 30 lat wracali z imprezy, podczas której spożywali alkohol – relacjonuje Jarosław Żelazek, prokurator rejonowy w Elblągu. - W parku Kajki doszło między nimi do kłótni. Mężczyzna zadał swojej partnerce kilka silnych ciosów, czym spowodował u niej ciężkie obrażenia ciała. Nieprzytomna kobieta została przewieziona do szpitala.
     W poniedziałek (18 września) rano, gdy mężczyzna wytrzeźwiał, został przesłuchany w prokuraturze. Przyznał się do zarzucanego czynu, ale odmówił składania wyjaśnień. Na wniosek prokuratora, sąd zdecydował o umieszczeniu go w tymczasowym areszcie.
     Gdy czynności jeszcze trwały ze szpitala nadeszła wiadomość o śmierci poszkodowanej kobiety.
     - Na jutro zaplanowana została sekcja zwłok, która wyjaśni dokładne przyczyny śmierci 33-latki – zapowiada prokurator Jarosław Żelazek. - Rozważana wówczas będzie zmiana kwalifikacji prawnej czynu. Może to być spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym bądź zabójstwo. Pierwszy czyn zagrożony jest karą od 5 lat pozbawienia wolności, drugi zaś od 8 lat do dożywocia.
     Ze względu na dobro śledztwa prokuratura odmawia podawania szczegółów tego zdarzenia. Swoje czynności prowadzi również policja.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama