Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Ksiądz Jan znów pozwany

Elbląg, Ksiądz Jan znów pozwany

Przed Sądem Okręgowym w Elblągu rozpoczął się proces cywilny o zwrot pożyczki, jaką w 1993 roku udzielił księdzu Janowi H., ówczesnemu proboszczowi parafii św. Jerzego, elblążanin Witold Z.

Pożyczka wynosiła 23,5 tysiąca dolarów. Wg dzisiejszego przelicznika, to kwota około 96 tysięcy zł. Witold Z. pozwał do sądu Jana H. jako osobę cywilną, ponieważ to jemu pożyczał pieniądze i nie interesowało go, czy udziela pożyczki prywatnie księdzu, czy też na konkretny cel inwestycyjny.
     - Ja się nigdy nie dopytywałem, czy ta pożyczka miała jakieś konkretne przeznaczenie. Pieniądze były przekazane na ręce księdza H. Nie mogę dzisiaj stwierdzić, czy faktycznie na cokolwiek były przeznaczone - mówił w sądzie Witold Z.
     To sąd - jego zdaniem - powinien rozstrzygnąć, kto finansowo odpowiada za zwrot pożyczki.
     - Jestem zdezorientowany; nie wiem, komu wierzyć. Kiedy dostawałem pisma od biskupa, zawsze było napisane, że pieniądze pożyczał prywatnie ksiądz Jan H. - dodał poszkodowany.
     Witold Z. podkreślił, że pożyczał księdzu, do którego miał wielkie zaufanie i którego szanował.
     - W 1992 roku Jan H. pożyczał ode mnie pieniądze po raz pierwszy i oddał je nawet przed terminem, dlatego mu ufałem – opowiadał. - Byliśmy w bardzo bliskich stosunkach przyjacielskich.
     Ksiądz Jan H. uważa, że pozew skierowany jest nie pod ten adres i domaga się jego oddalenia.
     - Fakt pobrania pożyczki miał miejsce na plebani parafii św. Jerzego, na dokumentach były pieczęcie parafialne, więc chyba jasne było, że pieniądze pożyczałem nie dla siebie, tylko dla potrzeb diecezji. Powszechnie wiadomym było, że w latach 1992-93 trwały intensywne prace inwestycyjne obiektów diecezjalnych: Domu Samotnej Matki i hospicjum - ripostował Jan H. - Jestem zaskoczony, że pan Z. złożył pozew akurat przeciwko mnie.
     Przed elbląskim Sądem Okręgowym toczy się rownież sprawa o zwrot kredytu, jaki zaciągnął ksiądz Jan H., były dyrektor gospodarczy elbląskiej kurii, na inwestycje diecezjalne w banku PeKaO S.A. Chodzi o zwrot 650 tysięcy zł.
     W elbląskim sądzie zakończyły również dwie inne sprawy, w których głównym „bohaterem” był ksiądz H. Pierwsza dotyczyła pożyczki w wysokości prawie 200 tysięcy zł zaciągniętej z Elbląskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Sąd orzekł, że to Barbara Sz. - była wicedyrektor do spraw ekonomicznych - musi zwrócić przedsiębiorstwu pieniądze, ponieważ wydając pożyczkę przekroczyła swoje kompetencje.
     W innej sprawie o zwrot długu ubiegała się żona nieżyjącego już gdyńskiego biznesmena. Sprawy nie wygrała, bo sąd nie znalazł dowodów na to, że pożyczone od pana W. pieniądze rzeczywiście trafiły na konkretne inwestycje diecezjalne. Obie te sprawy rozpatrywane są obecnie przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku.
     

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Łatwowierni parafianie !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wierzący(2002-03-26)
  • Ostatnio miałem bardzo wątpliwą przyjemność zwrócić się do księży z parafii słynnego JH i zostałem porażony bezwzględnością jej przedstawicieli. Szkoda że niektórzy zaczęli traktować swoje parafie jak przedsiębiorstwa usługowe i twardo przestrzegają przy tym zasad wolnorynkowych : z klienta trzba zedrzeć tyle ile może on zapłacić bez targnięcia się na linę i ma to być możliwie jak najwicej ponad koszty własne .Wystawiono mi słowny rachunek za ostatnią posługę dl bliskiego członka rodziny bez pytania i jakichkolwiek pytań na temet czy stać mnie na tyle. Dodatkowo za przyjazd na cmentarz z ul. Bema zarządano 50 niby na taksówkę. Dojazd nastąpił okazałą AUDI 100 z prywatnej kolekcji parafii. Rozmawiałem z wieloma osobami, i ta parafia jest znana w naszym mieście. Rozsławił ją wspomniany w artykule JH. Może to powietrze i woda wtym miejscu są jakies takie jak w sławnym lesie SHERWOOD ? Aha, i dla jasności... nie jestem jakimś tam niewierzącym czy ateistą . Po prostu ruszyło mnie to z czym się spotkałem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-03-26)
  • Propozycja moja jest taka: kilku afganów z kałachami i nie będzie problemu. Z wszelkich przesłanek wynika, że to jest zalegalizowana banda ( czytaj grupa przestępcza) i jako taką powinno postępować się w sposób dla nich normalny. Ciekaw jestem ilu ludziom przybyło siwych włosów z tego tytułu. Kałach załatwi problem, powiadam wam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Łagodnego charakteru(2002-03-27)
  • ...azaliż nie można by to baranki moje sprzedać tych długów duszyczkom specjalizującym się w ich odzyskiwaniu? Łagodna persfazyjka gumowym bejsbolem czyni ci códa i códeńka, a wtedy pozostanie jużtylko Szczęść Boże ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szok(2002-03-27)
  • Ciekawe dlaczego gdy padła propozycja podatku kościelnego (w większości krajów UE tak jest ) nasi plebani szybko się z tego wycofali? Może obawiają się że wyjdą na jaw ich prawdziwe dochody? A mioże tego że wówczas nie płacilibyśmy za chrzty ,śluby, pogrzeby i skończyło by się źródełko? A tak głupi parafianin da i jest dobrze bo to wstyd że nasz ksiądz jeździ 15-letnim fordem a nie nowym Audi czy Passatem. Jestem wierzącym i boli mnie jedna sprawa:czytałem kiedyś ksiązkę "Przesyłka z Salonik" bodajże Ludluma. Było w niej opisane jakoby istnieją dokumenty że to nie Jezus Chrystus umarł na krzyżu , tylko św. Piotr. Spytałem pewnego księdza co o tym myśli, stwierdził że jestem heretykiem, że nie chodzę do kościoła i nie chcerozmawiać na tematy bezbożne. To po co są księża ? Do zgarniania kasy czy do utwierdzania ludzi w wierze?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    katolik(2002-03-27)
  • OBURZA MNIE POSTĘPOWANIE NIEKTÓRYCH KSIĘŻY W ELBLĄGU. OCZYWIŚCIE SĄ WYJĄTKI. JEDEN Z KSIĘŻY DZIAŁAJĄCY OBECNIE W CARITAS ELBLĄG NIEGDYŚ STRASZNIE HULAŁ PO RESTAURACJACH. A W ZAMKNIĘTEJ JUŻ DZISIAJ KNAJPIE "AGAWA " CZĘSTO BYWAŁ I ŻĄDZIŁ.JEDEN KSIĄDZ OBOK ELBLĄGA NIE DOŚĆ ŻE "UTRZYMUJE" CHŁOPCÓW TO JESZCZE JAWNIE ZMIENIA SAMOCHODY JAK RĘKAWICZKI. OBECNIE MA NIEZŁY GRANATOWY WÓZ. PRZYKŁADÓW MOŻNA BY MNOŻYĆ. NASZ BISKUP TEŻ DO sWIĘTYCH NIE NALĘŻY. JEDNA Z OSTATNICH GŁOŚNYCH SPRAW-MOSKWA- TEŻ ZOSTAŁA NIEŹLE WYCISZONA. WSTYD.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    NAPRAWDĘ WIERZĄCY(2002-03-27)
  • Moje gratulacje dla PORTElu. Zgrabnie chłopaki usunęliście ze strony tytułowej artykulik pt "Zszokowane forum" wraz ze wszystkimi nieprzychylnymi dla władz miasta i niektórych lokalnych polityków komentarzami. Gratulacje dla wszsytkich piszących te komentarze - usunięto je tzn musiały być celne. Artykulik jeszcze jest ale ciekawe jak długo.... www.portel.pl Kontrowersyjny artykuł był z dn. 26.03.2002 i nie ma go juz na startówce Aktualności, ale za to możemy tam do dziś czytać artykuł o sukcesie Aholda z dn. 20.03.2002. Bez komentarza....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-03-27)
  • Jedyną radą na traktowanie księży i kk jak świetych krów jest zrównanie ich praw z prawami zwykłych obywateli. Precz z konkordatem, religia niech wraca do kościołów. A tak sie stanie. Ludzie maja już dość panoszenia się kleru. Powstaje antyklerykalna partia RACJA. Czytajcie Fakty i Mity.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rapaport(2002-03-27)
  • Wyjaśnienie: Dziękujemy za gratulacje, jednak nie bardzo rozumiemy oburzenia. Wiele tekstów z działu Aktualności trafia po jednym, dwóch dniach do działów tematycznych portElu (np. „Tłumy ludzi” o wernisażu wystawy prac Magdaleny Abakanowicz, „Elbląg – moje miasto” o konkursie fotograficznym czy wspomniany artykuł „Zszokowane forum” – jeśli wymieniać tylko te z ostatnich dwóch dni), o czym uważni Czytelnicy Elbląskiej Gazety Internetowej doskonale wiedzą. Tekst pt. „Od kajzerki po kosiarkę…” jest dostępny w dziale Aktualności tylko dlatego, że dynamika jego czytelnictwa utrzymuje się wciąż na bardzo wysokim poziomie. Stwierdzenie, że zmieniamy położenie tekstów ze względu na wyrażone przez Czytelników opinie jest - mówiąc delikatnie – mocno przesadzone.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Redakcja(2002-03-27)
  • Ksiądz J. H. to zwykły złodziej a cały Elbląski Kler to jedna banda złodzieji kradną ludzi jak się da.Prawo jest na zwykłych ludzi a nie na kler i polityków oni robią co chcą a Sądy ich uniewinniają doczekaliśmy się prawa i sprawiedliwości.A jak wyciszono sprawe zgwałcenia przez J.H.wikarego cicho sza
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-03-27)
  • Sami sobie sprawiliśmy taki stan rzeczy dotyczący odpowiedzialności karnej wszelkiej maści polityków, urzędników, których przcież sami wybieramy na wyborach, a ci z kolei chronią kler bo prowadzą z nim róznego rodzaju " interesiki". Od 1990r. po krajowych "salonach " politycznych przewijają się ciągle ci sami ludzie, tyle tylko, że raz są w tej partii a raz w innej i nie będą przecież tworzyć prawa, które ukróciło by ich samowolę. Prawo dotyczy tylko takich szaraczków jak my, którym można zabrać majątek i wsadzić do więzienia. Dopóty, któremuś z tych "urzędników" i "polityków" nie wyczyści się konta na, których trzyma pokradzione pieniądze i nie wsadzi się do więzienia nic w tej sprawie się nie zmieni. To samo dotyczy kleru. A WSZYSTKO LEŻY W NASZYCH RĘKACH.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-03-27)
  • To My społeczeństwo wybieramy parlamentarzystów. A później to już musztarda po obiedzie. Nasze społeczeństwo jest nie obrażając wszystkich nieświadome. Nie interesuje się w większości polityką, nie czyta - no bo za co ma kupić prasę. A później wybiera się znane nazwiska.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    B.L.(2002-03-27)
Reklama