Piątek 19-10-2018, imieniny Jana, Pawła
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sadowa o poranku Sadowa o poranku

Kto i dlaczego zniszczył grób? Śledczy nie wiedzą

 
Elbląg, Kto i dlaczego zniszczył grób? Śledczy nie wiedzą Grobowiec został zdewastowany, a szczętki zbeszczeszczone (ot. arch. AD)
Rek

Śledztwo w sprawie zniszczenia grobowca i zbezczeszczenia złożonych w nich ciał na cmentarzu Dębica prawdopodobnie zostanie umorzone. Nie wiadomo bowiem, kim byli sprawcy ani jakie motywy nimi kierowały.

W rodzinnym grobowcu na cmentarzu Dębica spoczywało małżeństwo: pani Zofia (zmarła w 1985 r.) i pan Wiktor (zmarł w 1991 r.) oraz ich syn, pochowany w 2013 roku. W nocy, 23 września, sprawca (sprawcy) zabrali z grobu jedno z ciał, a pochowanemu w 2013 roku mężczyźnie... oderwali głowę. Trzeci szkielet pozostał nienaruszony, o czym informowaliśmy po zdarzeniu.
     Śledztwo w sprawie zbezczeszczenia zwłok prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu.
     - Nie ma świadków, nie ma zapisu monitoringu, nie ma żadnego punktu zaczepienia, niczego, co mogłoby doprowadzić nas do sprawców tego makabrycznego czynu - mówi prokurator rejonowy Jolanta Rudzińska. - Nie ma wątpliwości natomiast, że sprawców było co najmniej dwóch. Samo odsunięcie płyty grobowca wymagało dużej siły, a zejście do jego wnętrza - użycia drabiny. Biegły z zakresu medycyny sądowej, który dokonał oględzin na miejscu, sam przekonał się, że nie jest to proste. Biegły stwierdził, że brakuje kości w dwóch szkieletach, została również skradziona czaszka, ale nie w całości - kontynuuje prokurator Rudzińska. - Możemy więc wykluczyć, że ktoś chciał sobie skompletować szkielet ludzki. Co zatem kierowało sprawcami? Nie wiadomo. Cała zdarzenie przysporzyło natomiast bólu rodzinie zmarłych.
     Śledztwo dobiega końca i prawdopodobnie zostanie umorzone z powodu niewykrycia sprawców. - Chyba, że nastąpi jakiś przełom - kończy prokurator.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne EVA MINGE
OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,
Okulary przeciwsłoneczne GENNY
Okulary korekcyjne EVA MINGE