Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Kto odebrał dziecko?

Kto odebrał dziecko z jednego z elbląskich przedszkoli? Policja otrzymała zgłoszenie od przygodnej osoby, że sześcioletnia dziewczynka błąkała się bez opieki po centrum handlowym przy ul. Grunwaldzkiej.

Sześciolatka, gdy tylko trafiła na posterunek policji, natychmiast podała policjantom swój adres i nazwisko. Od razu skontaktowano się z jej rodzicami. Dziecko powiedziało też policjantom, że odebrał ją z przedszkola 20-letni brat i poszedł z nią na zakupy. Brat tymczasem wszystkiemu zaprzecza. Matka twierdzi, że skoro syn tak mówi, to dziewczynkę musiał odebrać z przedszkola ktoś obcy. Policjanci sprawdzają, co na ten temat wiedzą nauczycielki w przedszkolu. Sprawę ma zbadać też prokurator.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • co za opiekunki pracuja w przedszkolu, zeby nie wiedziec gdzie podzialo sie dziecko?? o ktorej opuscilo przedszkole i kto je odebral?? pozwalniac takie i juz!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ola(2002-12-18)
  • A moim zdaniem brat ściemnia bo boi się przyznać że mu siostra zginęła podczas zakupów, albo wogóle był obrażony że musi iść po nią do przedszkola i nie zwracał uwagi na nią na mieście aby sie nie zgubiła.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wujek(2002-12-18)
  • Ola - czy Ty przeczytałaś ten tekst? Przecież nie ma tu mowy o tym, że opiekunki nic nie wiedzą. A brat, jeśli jest pełnoletni, jest na tyle wiarygodną osobą, aby wydać mu dziecko ... niestety najwyraźniej nieodpowiedzialną
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    iness(2002-12-19)
  • Braciszek machnoł po drodze "specjala" i... pomyliły mu się siostrzyczki :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    leo(2002-12-19)
  • do iness... tak, tak, tak, najlepiej zwalić winę na czteroletnie dziecko...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gogo(2002-12-19)
  • gogo! zastanów się troche. Każdy rodzic w przedszkolu musi zostawić pisemne upoważnienie dla osób, które bedą odbierać dziecko jeśli rodzice nie mogą (a tak czasmi bywa, jak dorośniesz to zrozumiesz). Taką osobą może być babcia, dziadek, ciocia lub PEŁNOLETNI brat. Przecież po przesłuchaniu nauczycielek będzie wiadomo, kto odebrał dziecko...w artykule nie ma słowa o tym co zeznały nauczycielki, ale oczywiście nie każdy nauczył sie czytać ze zrozumieniem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    iness(2002-12-19)
  • wiem, ze wyszla sama, nikt jej nie odebral!!! wiec winny jest nikt inny, tylko personel przedszkola!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ola(2002-12-19)
  • do iness: kobieto, masz rację, chylę kapelusza...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gogo(2002-12-20)
  • W przedszkolu coś takiego nie powinno się zdarzyć, żeby dziecko mogło wyjść samo albo z obcą osobą. To zgroza. Dobrze, że się szczęśliwie skończyło. A może rzeczywiście brat ją zgubił? A może mała ściemnia, bo "urwała" się z przedszkola. Ja w tym wieku też wagarowałam i jeszcze zabierałam młodszego brata, żeby się nie nudził w przedszkolu. Sprawa się wydała, gdy uległam drobnemu wypadkowi. Przedszkolanki tak wierzyły "aniołkowi", że nawet nie sprawdziły czy mama rzeczywiście kazała nam wcześniej wychodzić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2002-12-20)
Reklama