Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

Kwaśny deszcz z sufitu

Elbląg, Kwaśny deszcz z sufitu Kwas dostał się do mieszkania przez szparę w suficie

Elbląscy policjanci zatrzymali młodego mężczyznę, który przez szparę w podłodze wlał do domu sąsiadki mieszkającej piętro niżej stężony kwas solny. W tym czasie w mieszkaniu znajdowała się czwórka małych dzieci.

Kwas, który 21-letni Patryk B. wlał do mieszkania swojej sąsiadki wszedł w reakcję z leżącą na podłodze wykładziną i zaczął wydzielać trujące opary.
     - W tym czasie w mieszkaniu przebywała kobieta oraz czwórka jej dzieci w wieku od dwóch do dziewięciu lat - mówi rzecznik elbląskiej policji Alina Zając. - Trudno sobie wyobrazić, co mogłoby się stać, gdyby kwas trafił w któreś z nich. To właśnie jedno z dzieci zauważyło opary.
     Mężczyzna został przesłuchany przez policjantów. Przyznał się do popełnionego czynu, lecz policji nie udało się ustalić motywów działania. Dowiedzieliśmy się jednak, że wcześniej kobieta zgłaszała na policję pobicie przez zatrzymanego jej 14-letniej córki. Policja twierdzi, że "sprawy sąsiedzkie mogą być powodem czynu". Wniosek o aresztowanie Patryka B. trafił do elbląskiej prokuratury. Mężczyźnie grozi kara do trzech lat więzienia.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama