Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Noc z 27 na 28 listopada zima Noc z 27 na 28 listopada zima

Mogłem coś przeoczyć...

Przed Sądem Rejonowym w Elblągu rozpoczął się proces wójta gminy Rychliki Henryka M. i skarbniczki tamtejszego urzędu - Jadwigi G. Obydwoje są oskarżeni o niedopełnienie obowiązków i nieprawidłowości finansowe. Sprawa dotyczy budowy szkoły i sali gimnastycznej w latach 1998-2004.

Wójt Rychlik powiedział dziennikarzom, że nie czuje się winny, ale jednocześnie przyznaje, że być może rzeczywiście niedostatecznie kontrolował przebieg budowy.
     - Nie czujemy się winni, bo przy budowie szkoły przyświecał nam tylko jeden główny cel: żeby wybudować szkołę i salę gimnastyczną, być może rzeczywiście były jakieś uchybienia z mojej strony, bo to była największa inwestycja, a ja nie miałem doświadczenia budowlanego, może rzeczywiście coś przeoczyłem, ale ewentualny sądowy wyrok będzie znaczył, że będziemy mogli zwrócić się do firmy, która wykonywała pracę o zwrot pieniędzy - powiedział wójt.
     O nieprawidłowościach przy inwestycji poinformowała prokuraturę Regionalna Izba Obrachunkowa, która stwierdziła m.in., że wójt podpisał dokumenty, w których zamieniono cenę z brutto na netto, czym zawyżona została faktyczna wartość inwestycji o podatek VAT. Inny zarzut dotyczy tego, że podwójnie zafakturowano i zapłacono wykonawcy za budowę instalacji burzowej. Te działania sprawiły, że wójt naraził gminę na straty w wysokości ponad 624 tysięcy zł.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Sam brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-04-23)
  • a to zlodziej, te 640 tys moglby zainwestowac w droge przed Rychlikami, bo to istny horror, tak zrujnowanej jezdni jeszcze w zyciu nie widzialem, normalnie ser szwajcarski, nie idzie wymijac nawet tych dziur. Po co im taka wypasiona sala gimnastyczna z oknami pcv, lepiej mogli w droge zainwestowac bezmozgi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dziurawiec(2005-04-23)
  • Budowa szkoły i hali sportowej na wsi to duże wydarzenie i godne pochwały. Przecież naokoło zamyka się takie "instytucje". Na wsiach pełno jest młodych i zdolnych ludzi, dlaczego mają być gorsi? Mimo trudności powstał piękny obiekt, kosztem zapewne wielu poświęceń. Niewiedza nie jest usprawiedliwieniem, lecz nad przebiegiem budowy czuwa ktoś taki jak inspektor nadzowu budowlanego, a także ludzie w urzędzie zajmujący się sprawami budowlanymi. Dlaczego nie oni zostali postawieni w stan oskarżenia? Przecież to na podstawie ich decyzji i rekomendacji władze gminy zatwierdzają faktury, podejmują decyzje... Jeżeli ktoś dopuścił się tu uchybień, to osoby bezpośredio odpowiedzialne za sprawowanie nadzoru budowlanego. Czym sie kierowali i na co przymykali oko to wiedzą już tylko oni...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Haldrigar(2005-04-24)
Reklama