UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Nie miał dokumentów, podał się za Amerykanina

Elbląg, Nie miał dokumentów, podał się za Amerykanina
fot. nadesłana

„Nie widzę powodów jakobym nie mógł jechać dalej” – mówił ze wschodnim akcentem pewien kierujący, którego policjanci kontrolowali po tym, jak spowodował kolizję. Badanie alkotestem wykazało u niego  2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie miał dokumentów, więc podał się za Amerykanina.

Kolizja miała miejsce przy ul. Robotniczej, nieopodal skrzyżowania z ul. Brzozową. Tam zderzyły się dwa ople. Kierujący oplem zafirą mężczyzna uderzył w tył poprzedzającego go opla astry. Na miejsce świadkowie wezwali policję, bo byli przekonani, że jeden z kierujących jest mocno wstawiony. Gdy na miejsce przyjechali policjanci, sprawca kolizji twierdził, „że tak naprawdę nic się nie stało” i pytał, czy może już jechać. Mężczyzna nie posiadał przy sobie dokumentów. Dwukrotnie podał funkcjonariuszom nieprawdziwe dane. Na koniec stwierdził, że "jest Amerykaninem i mieszka na Seszelach". Policjanci zatrzymali go w areszcie. Gdy wytrzeźwiał, ustalono jego prawdziwe dane. 35-latek, bo tyle lat miał sprawca, usłyszał zarzut kierowania autem w stanie nietrzeźwości. Teraz odpowie za swój czyn przed sądem. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywna za spowodowanie kolizji.

kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem (od najstarszych opinii)
Pokazuj od
najnowszych
Pokazuj od budzących
największe emocje
Reklama