Wtorek 21-08-2018, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nie ustąpił

- 26-letni Rosjanin jest winny spowodowania wypadku na skrzyżowaniu ulicy Brzeskiej z Robotniczą w Elblągu - tak uznała prokuratura. Prokuratura sprawdzała także, czy skrzyżowanie nie było nieprawidłowo oznakowane.

Do wypadku doszło rankiem 20 października. Mercedes prowadzony przez 26-letniego Aleksieja M. wjechał na skrzyżowanie z ulicy Brzeskiej i uderzył w Mazdę, która jechała ulicą Robotniczą. Na miejscu zginęła pasażerka Mazdy.
     Tego dnia skrzyżowanie miało zostać oddane do użytku po modernizacji. Na godzinę 10 zaplanowano włączenie sygnalizacji świetlnej oraz zmianę organizacji ruchu. Ulica Brzeska miała stać się ulicą z pierwszeństwem przejazdu. W chwili wypadku pierwszeństwo mieli jednak kierowcy jadący ulicą Robotniczą.
     Po wypadku prokuratura sprawdzała, czy skrzyżowanie było prawidłowo oznakowane.
     - Biegły z zakresu ruchu drogowego stwierdził, że znak "ustąp pierwszeństwa przejazdu", który stał przy ulicy Brzeskiej był częściowo zasłonięty przez sygnalizację świetlną - mówi Jolanta Rudzińska, zastępca Prokuratora Rejonowego w Elblągu. - Kierowcy bez problemu jednak mogli go zauważyć. Dodatkowo wcześniej stał znak ograniczający prędkość do 30 km/h. Ten znak powinien wzmóc czujność kierowcy.
     Aleksiejowi M. grozi kara ośmiu lat więzienia. Prokuratura chce go oskarżyć o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
     Jak zapowiedziała Jolanta Rudzińska, prokuratura przygotuję także wystąpienie do Zarządu Dróg, żeby zwracać większą uwagę na oznakowanie przy skrzyżowaniach.
     
     Zobacz także: "Wypadek na skrzyżowaniu"

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Po pierwsze: Na Robotniczej też było i jest ograniczenie do 30 km/h. po drugie: Na Robotniczej nie było znaku Droga z pierszeństwem przejazdu. Po trzecie: Po wypadku znak na Brzeskiej przestawiono, więc jak biegły doszedł do swoich odkrywczych wniosków Po czwarte: Dalej stoją tam durne ograniczenia do 30. Ciekawe po co?Jedyny cel tych znaków to spokojne sumienie drogowców jak się coś wydarzy to powiedzą "a było do 30".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tadd(2003-12-22)
  • Polak zawinił Rosjanina powiesili
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maniek(2003-12-22)
  • A co ze sprawa karna winnego smierci dwoch osob w wypadku samochodowym niejakiego Romana N.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bemol(2003-12-22)
  • Faktycznie, facet iał wyjątkowego pecha. A sygnalizację też mieli włączyc akuat zaraz po wypadku o 10.00. Coś za duzu tu przypadków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwator(2003-12-22)
  • tak jest "TADD" ! .. rosjanin mial pecha?! a co z kobieta????????? policja i prawo =/ bezpieczenstwo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kierowca(2004-02-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Konto poczty elektronicznej
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)