Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Niewybredny żart zakończył się mandatem

 
Elbląg, Niewybredny żart zakończył się mandatem fot. WS (arch. portEl.pl)
Rek

Dziś w nocy do oficera dyżurnego elbląskiej policji zadzwonił 29-latek z informacja, że zdrowie i życie młodej kobiety, chorej na epilepsję, może być zagrożone. Całą sprawę wyjaśnił oficer dyżurny. Okazało się, że był to niewybredny żart. Policjanci dotarli do domniemanej ofiary, jak również do zgłaszającego.

Mężczyzna myślał, że wprowadzając w błąd policjanta dowie się gdzie mieszka dziewczyna, w której jego kolega był zadurzony.
     Dokładnie o godzinie 1.42 oficer dyżurny odebrał telefon od młodego mężczyzny, który w błagalnym tonie prosił o pomoc dla znajomej - „…mogła dostać napadu padaczki, a w mieszkaniu jest sama…pomóżcie!”. Po tych słowach podał imię i nazwisko dziewczyny, dodał, że choruje na epilepsje, jak również to, że jej rodzice wyjechali i w mieszkaniu jest sama. Policjanci od razu ustalili adres, pojechali na miejsce i zgodnie z procedurą powiadomili strażaków, na wypadek gdyby trzeba było wyważać drzwi. W mieszkaniu zastali domniemaną ofiarę całą i zdrową, jak również, bardzo zdziwionych, jej rodziców. Dodatkowo okazało się, że 25-latka nigdy nie chorowała na epilepsję. W tym samym czasie oficer dyżurny miał cały czas kontakt ze zgłaszającym. Po serii kłopotliwych pytań od policjanta przyznał, że całą historie wymyślił. Liczył na to, że dowie się, gdzie ona mieszka. Motywem jego działania była pomoc koledze, który zadurzył się w dziewczynie. Funkcjonariusze ustalili, gdzie zgłaszający się znajduje, pojechali na miejsce i w myśl kodeksu wykroczeń ukarali go 200-złotowym mandatem.
     
     W tej sytuacji strażacy nie musieli interweniować. Tym samym nie było konieczne wyważanie drzwi, czy wchodzenie przez okno. Jeżeli przez taki fałszywy alarm straty w mieniu byłyby znaczne, wówczas sprawa 29-latka z pewnością trafiłaby do sądu. A on sam mógłby zapłacić nawet 1500 zł grzywny. Policjanci ostrzegają, że nikt nie jest anonimowy dzwoniąc na numery alarmowe. Ustalenie takiego „żartownisia” nie stanowi dla policji większego problemu.
Jakub Sawicki, KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Jak telefon jest na abo, albo na kartę, to policja od razu wie z kim rozmawia. Sama kiedyś zgłaszałam coś na drodze i podali dane właściciela tel. A co tel. bez umów? jaki problem jest namierzyć osobę;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 6
    (2015-07-03)
  • zastanów się co piszesz!!!! Podsuwasz pomysły niewybrednym żartownisiom. Mogą zadzwonić w momencie gdy ktoś inny będzie potrzebował pomocy, a służby ratownicze będą gdzie indziej, bo kogoś się żarty trzymają. Mam nadzieję że w takiej sytuacji to TY będziesz potrzrebować pomocy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 2
    (2015-07-03)
  • Nie życz drugiemu co Tobie niemiłe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2015-07-03)
  • 200 zł za takie coś?? Znam grupę kolesi w Gdańsku którzy tam zmienili trasę autobusu miejskiego by zawiózł ich pod sam akademik - co skutkowało mandatem wysokości 500 zł - chłopaki zrobili zrzutę zbierali po korytarzu w akademiku - a ubaw mieli przedni. Kary nie odczuli finansowo a ze swojego czynu byli dumni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    okoniowaty(2015-07-03)
  • Policja namierza telefon po 2 numerach. IMEI (skojarzonym z telefonem) jak i IMSI (skojarzonym z kartą) Nawet jak wyjmiesz kartę to i tak Cie znajda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2015-07-04)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Samochody używane HADM Gramatowski
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!