Sobota 19-01-2019, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Niszcząc samochód wykrzykiwał, że jest bogiem

 
Elbląg, Niszcząc samochód wykrzykiwał, że jest bogiem fot. (arch. portEl.pl)
Rek

50-letni mężczyzna, który uderzał pięściami w maskę zaparkowanego samochodu renault był pijany. W trakcie swojego czynu wykrzykiwał: „jestem bogiem” i biegał po trawniku wymachując rękoma. 50-latek trafił najpierw do szpitala a później do policyjnego aresztu.

Była godz. 13, gdy policjanci zostali wezwani na dość nietypowa interwencję do podelbląskiego Kazimierzowa. Tam, agresywny mężczyzna miał uszkadzać zaparkowane auto. I tak było w rzeczywistości z tym, że agresywny 50-latek wykrzykiwał dodatkowo, że… „jest bogiem”. Jeden z pracowników firmy na terenie, której znalazł się agresor tłumaczył, że mężczyzna najpierw siedział na trawniku i pił alkohol. Chwilę później coś w niego wstąpiło i silnie pobudzony rozpoczął walkę z zaparkowanym renault captur. „Obrażenia” w tym nierównym starciu odniósł tylko samochód. Wgniecenia maski auta jakie spowodował 50-letni Jacek G. wyceniono wstępnie na ponad 2 tysiące złotych. Policjanci przewieźli mężczyznę do szpitala na badanie, a gdy lekarz nie stwierdził przeciwwskazań – osadzono go w policyjnym areszcie. Być może wypity przez agresora alkohol połączony z wysoką temperaturą i słońcem doprowadził do takie wzrostu agresji. Mężczyzna odpowie teraz za uszkodzenie mienia. Kodeks Karny przewiduje za ten czyn karę do 5 lat pozbawienia wolności.
podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia inna niż inne
RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna III