Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Spacer we mgle Spacer we mgle

O maszyny

W elbląskim Sądzie Rejonowym zakończył się proces posłanki Samoobrony Danuty Hojarskiej.

Hojarska oskarżona jest o przywłaszczenie maszyn, które wraz z mężem kupiła za 220 tysięcy złotych z kredytu bankowego. Rozprawa upłynęła wśród ataków posłanki i jej nowego obrońcy pod adresem sądu i świadków.
     Oskarżona protestowała przeciwko temu, że sąd nie chce jej dać czasu na rozmowę z nowym adwokatem, którego po rezygnacji mecenasa, senatora Samoobrony Henryka Dzido, przydzielił elbląski sąd oraz przeciwko temu, że prowadzący rozprawę sędzia nie chce przesłuchać kolejnych świadków, jakie wraz z obrońcą zaproponowała. Hojarska przekonywała też, że w czasie postępowania windykacyjnego doszło do zabrania z jej gospodarstwa ciągnika, który nie był kupiony za pieniądze z kredytu. Poza tym, komornikowi sądowemu, który dwa lata temu miał za zadanie zarekwirować maszyny na poczet niespłacanego długu, Danuta Hojarska zadała pytanie, czy pomyślał, że w ten sposób przyczynił się do śmierci jej męża.
     Prowadzący rozprawę sędzia Marek Nawrocki uznał, że żaden z wniosków Danuty Hojarskiej nie ma związku ze sprawą. Sąd ogłosi wyrok jutro. Prokuratura żąda dla Hojarskiej kary 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz naprawienia szkody wyrządzonej bankowi. Z informacji, jakie w czasie rozprawy podał sędzia Nawrocki wynika, że posłanka Samoobrony winna jest bankowi, w którym zaciągnęła kredyt ponad 520 tysięcy złotych.
     To nie pierwszy elbląski wyrok na posłankę Samoobrony. Pod koniec lipca elbląski sąd skazał na ją rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata za fałszowanie przepustek na widzenie z synem, który przebywał w elbląskim areszcie.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "To nie pierwszy elbląski wyrok na posłankę Samoobrony. Pod koniec lipca elbląski sąd skazał na ją rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata za fałszowanie przepustek na widzenie z synem, który przebywał w elbląskim areszcie", a wiec recydywa i znowu beda zawiasy ?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :((((2002-11-18)
  • sory i ktos taki kieruje naszym losem afuuuuuuuu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lubiaca prawde(2002-11-18)
  • człowieku jaka recydywa? przeciez to sa dwa rozne przestepstwa.Pierwsze t fałszerstwo a drugie to wyłudzenie,nie może byc recydywy w takim poplataniu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    anoa(2002-11-19)
  • Nasuwa się tylko jedna myśl: żenujące, wstyd. Przecież ta "pani" jest posłem, zanim oddacie na kogoś głos apel o zastanowienie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Fred(2002-11-19)
Reklama