Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 19-10-2017, imieniny Jana, Pawła
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Koniec dnia i ostatnie słońce Koniec dnia i ostatnie słońce

Oszukany dziadek oddał sprawcom 90 tysięcy złotych

Elbląg, Oszukany dziadek oddał sprawcom 90 tysięcy złotych Fot. KMP w Elblągu

Policjanci apelują do osób, które opiekują się lub maja w rodzinie starsze osoby o to by porozmawiać z nimi na temat działania sprawców oszustw. Ci ostatni wyłudzają od staruszków spore sumy pieniędzy podając się m.in. za „policjantów CBŚ”. Poniżej opisany zostanie mechanizm jednego z oszustw, które miało miejsce wczoraj w Elblągu. Podczas niego 88-letni mężczyzna stracił oszczędności rzędu 90 tysięcy złotych. Pieniądze sam przekazał oszustom.

Sytuacja rozpoczęła się od telefonu do 88-latka. Najpierw dzwoniła kobieta, podająca się za kogoś z rodziny, a chwilę później głos w słuchawce przedstawił się jako funkcjonariusz CBŚ. 88-latkowi powiedziano, że jego pieniądze w banku są zagrożone i musi je wypłacić. Sprawcy byli zorientowani w jakich bankach i ile 88-latek pieniędzy. Oszuści tak poprowadzili rozmowę, że staruszek uwierzył w prawdziwość tej historii i… ruszył do banków wypłacać pieniądze. Nie przeszkodziła mu w tym nawet dociekliwość kasjerki, która zapytała o celowość wypłacenia tak dużej kwoty. 88-latek skłamał mówiąc, że pieniądze potrzebne są do załatwiania spraw rodzinnych związanych z pogrzebem. Gdyby wtedy wspomniał coś o „tajnej akcji policji, w której bierze udział” być może zachowałby pieniądze. Niestety uległ emocjom i przekonaniu, że działa w dobrej wierze. Chwilę później przekazał nieznanemu mężczyźnie podającemu się za policjanta CBŚ kwotę 90 tysięcy złotych, które to wypłacił z rachunków w dwóch bankach. Jak nie trudno się domyśleć po pewnym czasie zorientował się, że został oszukany. Wtedy zgłosił się już na prawdziwą policję.
     Uczulajmy osoby starsze, aby nie przekazywały pieniędzy obcym, nieznanym sobie osobom. Opowiadajmy im o takich przypadkach. Pytajmy, jak zareagowali by w takiej sytuacji, gdyby odebrali taki telefon. Sugerujmy im bezpieczne zachowania. Sprawcy często żerują na dobroci tych ludzi, a jedna taka sytuacja może doprowadzić do utraty oszczędności całego życia.

podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama