Niedziela 19-08-2018, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Proces gangu „Kulawego”. Końca nie widać

Elbląg, Proces gangu „Kulawego”. Końca nie widać Proces od blisko pięciu lat toczy się przed elbląskim sądem (fot. AD)
Rek

Już wiadomo, że trwający od blisko pięciu lat proces tzw. gangu „Kulawego” nie zakończy się - jak przewidywano - w czerwcu. Terminy kolejnych rozpraw wyznaczono na lipiec i sierpień.

Do sprawy zgromadzono 250 tomów akt, przesłuchano wielu świadków, przeprowadzono liczne wnioski dowodowe oraz badania specjalistyczne. I ciągnące się godzinami rozprawy – czasem odbywające się codziennie. Od pięciu lat przed elbląskim Sądem Okręgowym toczy się proces tzw. gangu „Kulawego”. Zarzuty są największego kalibru. Według prokuratury bowiem grupa, którą kierował Jan R. odpowiada m.in. za zabójstwa, handel narkotykami, przemyt alkoholu i papierosów.
     I nadal jednak nie została wyjaśniona tajemnica zaginięcia dwóch szczecińskich biznesmenów. Zaginięcie mężczyzn w czerwcu 2003 r. zgłosiły ich żony (one też są oskarżycielkami posiłkowymi w procesie). Mieli oni pojechać do miejscowości Kisielice (woj. warmińsko-mazurskie), właśnie do Jana R. Ich ciał nie odnaleziono do dziś.
     Wiele wskazywało na to, że jeden z najdłuższych, a zapewne najdroższy proces w historii elbląskiego sądownictwa zbliża się ku końcowi.
     - Wyznaczono kolejne terminy rozpraw na lipiec i sierpień – poinformowała dziś (27 czerwca) sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Meble Szafka pod RTV 2
AMK Komoda 1
AMK Kuchnia 7
DRZWI PORTA SEMPRE ONDA-PROMOCJA!!!