Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Proces jednak w Elblągu

 
Elbląg, Proces jednak w Elblągu Zbigniew S. będzie jednak odpowiadał przed elbląskim sądem (fot. MS, arch. portEl)
Rek

Nie ma podstaw, by inny niż elbląski sąd rozpoznał sprawę przeciwko Zbigniewowi S., kontrowersyjnemu biznesmenowi i działaczowi społecznemu, któremu zarzuca się m.in. znieważenie prokuratora rejonowego w Elblągu. Takie postanowienie wydał Sąd Najwyższy. Nie wiadomo jednak, kiedy proces ruszy, bo najpierw na temat stanu zdrowia oskarżonego muszą wypowiedzieć się biegli lekarze.

Zbigniew S. zasłynął ujawnieniem akt śledztwa w sprawie afery podsłuchowej, a w grudniu ub.r. zaangażował się w sprawę pobicia 11-latka w Elblągu. W trakcie swoich działań, zdaniem prokuratury, dopuścił się znieważenia Jarosława Żelazka, Prokuratora Rejonowego w Elblągu: nazwał go m.in. "nierobem" i domagał się jego odwołania.
     Konsekwencją tych słów była sprawa, którą prowadziła Prokuratura Rejonowa w Chojnicach. To ona 3 lipca skierowała akt oskarżenia do elbląskiego sądu.
     Zbigniew S. jest oskarżony o publiczne nawoływanie do występku (art. 255 par. 1 kk), znieważenie publiczne, również w środkach masowego przekazu (art. 216 par. 1 i 2 kk), grożenie innej osobie popełnieniem przestępstwa (art. 190 par. 1 kk). Za czyny te grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności, a także (w najsurowszym wymiarze) pozbawienia wolności do lat dwóch.
     Jednak - powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości - elbląski sąd zwrócił się do Sądu Najwyższego o wyznaczenie do rozpoznania tej sprawy innego sądu. Ten wniosek został jednak odrzucony. Jak informuje sędzia Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu, SN uznał, że nie ma racjonalnych powodów, dla których należałoby zmienić sąd. Proces Zbigniewa S. będzie więc toczył się przed elbląską Temidą. Nie wiadomo, póki co, kiedy ruszy, bo najpierw biegli lekarze muszą wypowiedzieć się na temat stanu zdrowia oskarżonego i czy będzie możliwe jego przetransportowanie do Elbląga. Zbigniew S. przebywa obecnie w zakładzie karnym, gdzie odbywa wyrok do innej sprawy.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama