Czwartek 16-08-2018, imieniny Stefana, Rocha
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Miasto nocą Miasto nocą

Sąd czeka na opinię bieglych

Nadal nie zapadł wyrok w procesie Tomasza M. oskarżonego o śmiertelne pobicie półtorarocznego dziecka. Nie wpłynęła bowiem uzupełniająca opinia biegłych z zakresu medycyny sądowej. Trzeba na nią poczekać- zdaniem sędziego Piotra Żywickiego - do 10 dni.

Proces dobiega końca. Sąd przesłuchał już wszystkich świadków, ale dziś postanowił "dosłuchać" jeszcze lekarza, który był na miejscu zdarzenia, dokonywał oględzin i sporządził krótką dokumentację.
     Sędzia Piotr Żywicki nadal oczekuje na uzupełniającą opinię biegłych z Gdańska. Miała ona być gotowa na dziś.
     - Skład lekarski prosił nas o zwłokę. Może to potrwać od tygodnia do 10 dni  -przyznał sędzia. - Nie dysponujemy pełnym materiałem dowodowym. Potrzebna jest ta opinia w kontekście wcześniejszego opiniowania patomorfologa.
     - To proces poszlakowy, w którym nie ma bezpośrednich dowodów na to, że mój klient z siłą i rozmysłem uderzył dziecko - mówił obrońca oskarżonego, Stanisław Borzdyński. - Są natomiast dowody na to, że zajmował się nim jak ojciec. Świadczą o tym zeznania matki dziecka czy jej rodziców.
     - Oskarżony liczy się z odpowiedzialnością, ale za nieumyślne spowodowanie śmierci - dodał. - Gryzie go to, że nie wezwał pomocy do dziecka, na które upadł. Liczę, że za to sąd wymierzy mu karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, no, góra 2 lat.
     Czyn, o który oskarżony jest Tomasz M. zagrożony jest karą do 12 lat pozbawienia wolności.
     - To wykluczone - ripostuje mecenas Borzdyński. - Nigdy nie odbywał kary pozbawienia wolności, nie jest zdemoralizowany, nie utrudnia postępowania. Taka kara byłaby zbyt wysoka.
     A co z ucieczką Tomasza M. do Niemiec? Mężczyzna musiał być sprowadzany do sądu na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
     - Ucieczka? On nie miał motywacji uchylania się od kary - zapewnia obrońca. - Miał po prostu zobowiązania finansowe i wyjechał do pracy. I wyjechał do Niemiec, a nie do Panamy.
     O winie Tomasza M. przekonana jest natomiast prokuratura.
     - Teza z aktu oskarżenia została przyjęta w oparciu o opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej - mówi Sławomir Karmowski, zastępca Prokuratora Rejonowego w Elblągu. - Obrażenia powstały w skutek celowego działania. Biegli za najbardziej prawdopodobne uznali celowe uderzenie. W naszej ocenie nie był to więc wypadek.
     - Występujemy o wymierzenie surowej kary pozbawienia wolności - kontynuuje prokurator. - Pobicie ze skutkiem śmiertelnym zagrożone jest karą od 2 do 12 lat więzienia.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fretka
Ochotka żywa
ichtovit
Cats Best 10L