Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Samochód skradziony „sprzed nosa”

O tym, że nie warto zostawiać samochodu „na chodzie”, nawet jeżeli oddalamy się tylko o kilka metrów, przekonał się kierowca renault megane. Kiedy wysiadł z auta, by zapytać o drogę do szpitala, jego pojazd zmienił właściciela. Na szczęście policjanci już zatrzymali zuchwałych złodziei.

W sobotę 23 września mężczyzna przejeżdżający przez Elbląg zatrzymał się na przystanku autobusowym przy ul. Hetmańskiej.
     - Zostawił samochód „na chodzie”, podszedł do stojącej tam starszej pani i zapytał o drogę do szpitala wojewódzkiego - relacjonuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Była godzina 5 rano, na ulicach było pusto. Mężczyzna rozmawiał z kobietą około minuty. Gdy się odwrócił, zobaczył odjeżdżające z piskiem opon własne renault megane. Auto było warte 26 tys. zł. Jak później zeznał, stał około pięciu metrów od samochodu i wysiadając, zamknął tylko drzwi. Widział natomiast sylwetkę idącego drugą stroną ulicy młodego mężczyzny.
     Policjanci odtwarzali okoliczności związane z kradzieżą auta. Okazało się, że w akcję zamieszanych było więcej osób. Opierając się na zdobytych informacjach, w pierwszej kolejności dotarli do paserów. - 19-letni Aleksander H. wraz z kolegą, 18-letnim Cezarym N., odkupił od złodziei samochód za 2 tys. zł - kontynuuje Jakub Sawicki. - Interesujące, że wszyscy młodzi panowie dobrze się znali.
     Jednak długo nie cieszyli się zdobytym okazyjnie autem, bowiem już 24 września pierwszy z mężczyzn - Aleksander H., został zatrzymany. Dwa dni później Sąd Rejonowy w Elblągu aresztował pasera na trzy miesiące. Kupno kradzionego samochodu to nie jedyny zarzut postawiony 19-latkowi. Policjanci udowodnili mu ponadto handel amfetaminą i marihuaną. Dzień później drugi z paserów, Cezary N. decyzją sądu został również aresztowany na trzy miesiące. Grozi im do pięciu lat więzienia.
     Krok po kroku policjanci zbliżali się do wykrycia złodziei auta. W trakcie śledztwa ustalili, że było ich dwóch. Zostali zatrzymani 26 września rano. Dzień później 23-letni Marcin M. oraz 22-letni Arkadiusz O. zostali aresztowani na trzy miesiące. Im również grozi do pięciu lat więzienia.
     
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Audi
Samochody używane HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski