Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 19-02-2018, imieniny Konrada, Arnolda
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zima 2018r Zima 2018r

Skatowana 40-latka zmarła. Przed sądem stanie jej konkubent

Elbląg, Skatowana 40-latka zmarła. Przed sądem stanie jej konkubent Akt oskarżenia przeciwko Ryszardowi M. trafił do sądu 27 czerwca (fot. AD)
Rek

Kara do 12 lat więzienia grozi 43-letniemu Ryszardowi M., który zdaniem prokuratury, pobił śmiertelnie swoją konkubinę. Kobieta doznała rozległych i ciężkich obrażeń ciała – głowy, ale i klatki piersiowej oraz jamy brzusznej. Do Sądu Okręgowego w Elblągu trafił akt oskarżenia w tej sprawie.

Zwłoki 40-letniej kobiety zostały znalezione 31 stycznia tego roku w jednym z mieszkań przy ul. Jaśminowej. Około godziny 18 policjanci otrzymali zgłoszenie od sąsiadki zmarłej. Z udziałem prokuratora, śledczych oraz biegłego z zakresu medycyny, zostały przeprowadzone oględziny zwłok i miejsca zdarzenia. Policjanci przesłuchali sąsiadów zmarłej oraz zabezpieczyli ślady.
     Wstępnie ustalenia śledczych wskazywały, że w mieszkaniu doszło do awantury, następnie do uszkodzenia ciała kobiety, co doprowadziło do jej śmierci.
     Podejrzanym był 43-letni Ryszard M., konkubent ofiary.
     - Mężczyzna przyznał policjantom, że uderzył kobietę – informował po zdarzeniu Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Miał około 2,7 promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu.
     2 lutego Ryszard M. został przesłuchany w prokuraturze. Twierdził, że uderzył swoją partnerkę tylko dwa razy i to niezbyt silnie. Prokuratorzy złożyli wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Wniosek został przyjęty.
     Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci 40-latki był krwotok wewnętrzny spowodowany ciężkim pobiciem. Prokuratorzy przedstawili konkubentowi ofiary zarzut z art. 156 Kodeksu Karnego, czyli pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Ustalili, że Ryszard M. znęcał się nad swoją partnerką od sierpnia 2009 r. do stycznia 2011 r. W mieszkaniu często dochodziło do awantur i libacji alkoholowych.
     27 czerwca do Sądu Okręgowego w Elblągu został skierowany akt oskarżenia przeciwko Ryszardowi M.
     - Prokuratura zarzuca mu, że śmiertelnie pobił swoją konkubinę – mówi zastępca Prokuratora Rejonowego w Elblągu Sławomir Karmowski. – Kobieta miała ciężki i rozległe obrażenia właściwie wszystkich najważniejszych obszarów ciała. Miała połamane niemal wszystkie żebra, ucierpiały narządy wewnętrzne.
     Prokurator Karmowski unika szczegółowego opisu obrażeń z uwagi na ich drastyczność.
     - Ciosy były zadawane pięścią po głowie, kobieta była kopana, skakano po niej – dodaje.
     Ryszard M. przebywa w areszcie. Grozi mu kara od 2 do 12 lat więzienia.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ile?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2011-06-30)
  • co to za kara???? chora dzika polska!!!!dozywocie a najlepiej kara smierci dla takiego sk. .. na!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2011-06-30)
  • Ten kraj jest skończony tak jak Grecja. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2011-06-30)
  • A ja bym chciał, żeby ujawnić, ile razy wcześniej miała takie zgłoszenie policja. Czy przyjęli zgłoszenie. Czy przedsięwzięli jakieś kroki. Czy byłą Niebieska Karta. Bo z tego, co się słyszy, policja nigdy się nie wtrąca, mówiac, że to "sprawa rodzinna". Aż dojdzie do tragedii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    nerkall(2011-06-30)
  • ten smiec trzeba oddac do utilizacji
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2011-06-30)
  • o masakra czy wy na prawdę jesteście chorzy???0d 2lat do 12 lat za śmiertelne pobicie?? i co dostanie te np. 3,4 lata i po tym wyjdzie dajmy za dobre zachowanie i następną znajdzie sobie ofiarę do pobicia i znów dostanie do 12 lat. .. te prawo jest jakieś śmieszne, chore i nie do wierzenia że za śmiertelne pobicie dostanie tylko do 12 lat ZOSTAWIĘ TO BEZ KOMENTARZA BO NIE WIADOMO CZY SIĘ ŚMIAĆ CZY PŁAKAĆ. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    zbulwersowana(2011-06-30)
  • We wrześniu przyjadą przedstawiciele Greckiej opozycji na manifestacje do Polski na zaproszenie solidarnosci. Mam nadzieje że coś w tym kraju sie ruszy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Brodway(2011-06-30)
  • Kobieta skatowana na śmierć i maksymalna kara to 12 lat?! Zapewne nawet tak skromna kara za taki czyn i tak nie zostanie zasądzona. .. ręce opadają. .. co za kraj. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Galer Janka(2011-06-30)
  • Za takie przestępstwo zamknąć w izolatce z nożem do czasu aż się potnie lub umrze z głodu. 2-12 lat rozumiem kiedy bierzesz udział w bójce ulicznej i pobijesz niechcący na śmierć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prawo(2011-06-30)
  • Nie rozumiem dlaczego kobiety wiążą się z takimi bydlakami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2011-06-30)
  • to chyba jakiś żart 2-12 lat za CELOWE zabójstwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rybak(2011-06-30)
  • Rozumiem że kobieta potrafi mężczyznę wyprowadzić z równowagi i dostanie w papę z otwartej dłoni lub nawet z pięści. Jedno uderzenie można usprawiedliwić i facet powinien rozstać się z kobietą na zawsze. Natomiast bicie ciągłe, zwłaszcza po upadku kobiety jest MORDERSTWEM. JEŻELI BIJE SIĘ I KOPIE OSOBĘ KTÓRA SIĘ JUŻ NIE BRONI TO JEST BANDYTYZM. , ,Ja przepraszam, ja nie chciałem zabić", - jak by rzeczywiście nie chciał, to by nie katował. Przykro jest żyć w kraju gdzie prawo nie broni osób poszkodowanych ani nie zadośćuczyni rodzinom ofiar, a rozczula się nad mordercą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bufor(2011-07-01)
Reklama