Wtorek 16-10-2018, imieniny Jadwigi, Małgorzaty
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Linia numer 13 powróciła na pętlę Łódzka Linia numer 13 powróciła na pętlę Łódzka

Skrucha złodzieja

Trzy osoby odpowiadają przed elbląskim sądem za kradzieże w szesnastu plebaniach. Mieszkania księży okradało dwóch mężczyzn i jedna kobieta. Wybierali plebanie w małych wsiach i miasteczkach.

Z wyjaśnień, jakie składał przed sądem Sławomir B. wynika, że on i Barbara M. trudnili się handlem obwoźnym. Niestety, interes nie przynosił zysków. Popadli w długi i zdecydowali, że będą kraść. Po pięciu włamaniach dołączył do nich Piotr C. Na rozprawę przybył zakuty w łańcuchy. Okazuje się, że odbywa karę 9,5 roku więzienia również za włamania i kradzieże. Złodzieje wybrali plebanie nieprzypadkowo:
     - Z góry uznaliśmy, że są tam rzeczy wartościowe, które będzie można zabrać- wyjaśniał oskarżony.
     Złodzieje włamywali się zawsze pod nieobecność księży. Wcześniej sprawdzali, czy ktoś jest w domu lub pytali sąsiadów.
     - Role w grupie były podzielone - mówi oskarżony. - My dwaj włamywaliśmy się, a Barbara sprawdzała teren, przeprowadzała wywiad i stała na czatach przy samochodzie.
     Złodzieje niczym nie pogardzili. Ich łupem padły obok magnetowidów, komputera czy pieniędzy także golarka, lornetka, pistolet gazowy, sztućce, kosmetyki, rękawiczki oraz mięso i wędliny. Nie wzbogacili się jednak.
     - Sprzedawaliśmy te rzeczy bardzo tanio na tak zwanym ruskim rynku i pieniędzmi dzieliliśmy się po równo. Starczyło na paliwo do samochodu i na jedzenie- wyjaśniał oskarżony.
     Sprawcy włamań przyznali się do winy. Sławomir B mówił, że dopiero gdy wyjechał za granicę zrozumiał, że źle zrobił i bardzo tego żałuje. Wrócił więc z własnej woli do kraju i zapowiedział, że zamierza spłacić poszkodowanych, bo pracując w Holandii odkładał każdy grosz.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety fashion z modą
Fototapeta fizelinowa 320x148 cm - Samolot
Fototapeta z ludźmi
Fototapety z Elblągiem