Wtorek 18-12-2018, imieniny Bogusława, Gracjana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Twierdzi, że nie bił tylko reanimował

 
Elbląg, Twierdzi, że nie bił tylko reanimował Proces 40-letniego Krzysztofa L. będzie toczyć się przed elbląskim Sądem Okręgowym (fot. arch. WS)
Rek

Często razem pili, kłócili się, a czasem i pobili, ale tym razem finał spotkania przy butelce okazał się tragiczny. Zdzisław J. został znaleziony w swoim mieszkaniu martwy, a o przyczynienie się do jego śmierci prokurator oskarżył 40-letniego Krzysztofa L. Ten tłumaczył, że nie chciał koledze zrobić krzywdy, a połamane żebra, pęknięta wątroba i inne obrażenia powstały w skutek ... reanimacji. Biegły medyk był jednak innego zdania. Akt oskarżenia trafił już do elbląskiego sądu. Krzysztofowi L. za pobicie ze skutkiem śmiertelnym grozi kara do 12 lat więzienia.

Zdzisław J. nadużywał alkoholu i nie było to żadną tajemnicą. Często pił razem z Krzysztofem L. Tak było i tym razem. Gdy jednak przez kilka dni okno w jego mieszkaniu przy ul. Żeglarskiej było otwarte, a mężczyzny nikt nie widział, zaniepokojeni sąsiedzi powiadomili policję. 3 listopada 2014r. znaleziono ciało Zdzisława J. Miał połamane żebra, pękniętą wątrobę i inne obrażenia, które wskazywały na ciężkie pobicie. Biegły z zakresu medycyny sądowej określił, że śmierć nastąpiła trzy dni wcześniej, w skutek uduszenia.
     O pobicie ze skutkiem śmiertelnym oskarżony został kolega zmarłego, 40-letni Krzysztof L.
     - Mężczyzna twierdził, że nie chciał Zdzisławowi J. zrobić krzywdy, reanimował go i stąd te obrażenia. Biegły wykluczył jednak taki przebieg akcji - informuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym Krzysztofowi L. grozi kara od 2 do 12 lat więzienia - kończy sędzia.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Czytnik kart kryptograficznych
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)