Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 18-01-2018, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Światełko do nieba - ANIOŁ Światełko do nieba - ANIOŁ

Ukradł kota, bo chciał jej zrobić na złość

 
Elbląg, Ukradł kota, bo chciał jej zrobić na złość Zdjęcie jest ilustracją do artykułu (fot. AD, arch. portEl.pl)
Rek

Dość nietypowe zgłoszenie przyjęli policjanci od 26-letniej elblążanki. Sprawa dotyczyła włamania do jej mieszkania a także zabrania z niego dokumentów oraz… kota. Włamania tego miał dokonać były chłopak 26-latki. Teraz sprawę wyjaśniają policjanci.

Nietypowe zgłoszenie miało miejsce w sobotę 17 października. 26-latka zrelacjonowała wezwanym na miejsce policjantom, że gdy była ze swoim obecnym chłopakiem w jego mieszkaniu znajdującym się poza Elblągiem, odebrała telefon od byłego chłopaka. Mężczyzna miał powiedzieć, że jest właśnie w jej elbląskim mieszkaniu i… zabiera kota. Jak się niedługo później okazało w mieszkaniu zostały wyważone drzwi i uszkodzona futryna. Z lokalu oprócz kota zginęły także dokumenty.
     Z relacji kobiety wynikało, że mężczyzna działał w złości. Wiedział, że 26-latka lubi swojego zwierzaka. Kot nie przedstawiał wartości rodowodowej i daleko mu było do takowej, ponieważ był zwykłym "dachowcem" – jednak dla właścicielki był bezcenny. Kobieta twierdziła również, że z mieszkania zginęły dokumenty. Teraz sprawą włamania zajmują się policjanci. Szkody w postaci uszkodzonych drzwi określono wstępnie na 1000 złotych. Za kradzież z włamaniem kodeks Karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama