Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Manekin Challenge Elbląg Manekin Challenge Elbląg

Uwaga na fałszywki

Elbląscy policjanci złapali na gorącym uczynku 17-latka, który próbował wprowadzić w obieg fałszywy banknot stuzłotowy. Chłopak został osadzony w areszcie na okres trzech miesięcy.

Marcin M. został zatrzymany przez policję 25 lipca. Próbował on zapłacić za gazetę w jednym z elbląskich kiosków Ruchu banknotem o nominale 100 zł, który sprzedawca uznał za fałszywy. Kioskarz natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze zatrzymali 17-latka jeszcze przy okienku.
     - Banknot był wytarty, nosił znamiona długiej używalności - mówi naczelnik sekcji ds. walki z przestępstwami gospodarczymi Komeny Miejskiej policji w Elblagu Aleksander Jurec. - Nie był ona jakoś wyjątkowo dobrze podrobiony. Sprzedawca poznał podróbę na pierwszy rzut oka.
     Zabezpieczony banknot trafił do Narodowego Banku polskiego w celu ekspertyzy. Policja prowadzi postepowanie, które ma wykazać źródło pochodzenia banknotu oraz fakt, czy Marcin M. działał sam, czy ze wspólnikami.
     - Na pewno pieniądze musiały pochodzić z jakiejś drukarni - tłumaczy Aleksander Jurec. - Często fałszywe banknoty są rozprowadzane po całej Polsce. Ta stuzłotówka mogła tu trafic przez czyjeś ręce np. z południa kraju.
     Za produkowanie fałszywych banknotów grozi kara więzienia od 5 do 25 lat. Za świadome wprowadzanie ich do obiegu oraz pomoc przy rozpowszechnianiu od 1 do 5 lat pozbawienia wolności.
     - Kara zależy od tego, czy świadomoe czy też nie płacimy fałszywym banknotem - dodaje naczelnik sekcji. - Jeżli odkryjemy, że ktoś dał nam fałszywe pieniądze, natychmist powinniśmy powiadomić o tym organy ścigania. Od szybkości reakcji mieszkańców zależy szybkość naszej interwencji.
     Każdy zatrzymany banknot jest wysyłany do NBP. Zdarza się, że skonfiskowane banknoty są prawdziwe - wtedy wracają do właścicieli. Takich wypadków było już od początku roku kilka.
     Jak zabezpieczyć się przed otrzymaniem fałszywego banknotu?
     - Jest kilka podstawowych elementów - odpowiada Aleksander Jurec. - Przede wszystkim papier. Każdy mniej więcej potrafi wyczuć na jakim papierze jest wyprodukowany prawdziwy banknot. Wystarczy porównać. Są jeszcze inne szczegóły - znaki wodne, uwypuklenia części tekstu, odcień farby itd. To wszystko może sprawić, że nie stracimy pieniędzy, gdyż nikt nie zwraca skonfiskowanych fałszywych pieniędzy.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Panowie, panowie ... za takie wykroczenie tylko 3 m-ce dla 17-latka ???? Odrazu bez rozprawy dać mu 15 lat to sie nauczy. Heh żenada
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    K4(2001-08-03)
  • Nigdy nie pisz tak o moim znajomym. Nie znasz go i nie wiesz jakim jest kumplem. Pozdrowka dla niego. Trzym sie!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zyczliwy(2001-08-05)
  • K4 - po pierwsze 3-miesiące to nie wyrok. Tobie osobiście życzę takiego urlopu na Hawajach. Mogę coś powiedzieć na temat "fałszywych" banknotów: sam osobiście wypłaciłem pieniądze z własnego konta w jednym z elbląskich banków, następnego dnia podczas wpłacania tych samych pieniędzy (tej samej kwoty, tych samych banknotów) zostałem potraktowany jako oszust wprowadzający trefne pieniądze do obiegu. Po 6 miesiącach okazało się jednak, że podejrzany banknot jest jednak prawdziwy - i na tym koniec (oczywiście musiałem odstać w kolejce po odbiór banknotu). A gdzie przeprosiny za moje straty moralne?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kanalja(2001-08-23)
  • Chłopak chciał kupić prezerwatywy żeby mógł bezpiecznie uprawiać sex ze swoją wybranką , a w tym kiosku nawet niechcieli mu dać za friko.CO ZA SĘPY!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MARIO(2001-08-24)
  • Kanaljo cóż za znajomość prawa, zalatuje P. Bojanowskim, ale jeszcze trzeba troszkę korków od P. Miodka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wpodszywacziak(2001-08-24)
  • Co ma Bojanowski do tego buraku!!! Sam się nie potrafisz podpisać pętaku. Proszę wypowiadać się na temat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kanalja(2001-08-24)
  • Mario ! za darmo to teraz po ryju nie dają
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wpodszywacziak(2001-08-24)
  • Przecież on nie chciał za darmo - dał stówkę za extra towar.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kanalja(2001-08-24)
  • Kanaljo dlaczego jesteś tak źle wychowany, kultury Buraku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MIŚ(2001-08-24)
Reklama