Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wjazd za 20 dolarów

20 dolarów łapówki zaproponowało pogranicznikom w Bezledach dwóch Rosjan. Mężczyźni chcieli, by funkcjonariusze wpuścili ich do Polski bez wnikliwego sprawdzania samochodu.

Funkcjonariusze Straży Granicznej w Bezledach zatrzymali na przejściu drogowym dwóch Rosjan - Zeydullaeva G. i Magomedowa N. Samochód, którym podróżowali mężczyźni, nie był wyposażony w gaśnicę, co nie pozwalało na wpuszczenie auta do Polski. Za to, żeby pogranicznicy jednak pozwolili na wjazd Rosjanie zaproponowali funkcjonariuszom 20 dolarów.
     - Rosjanie uznali, że 20 dolarów wpłynie na zmianę decyzji pograniczników – komentuje ppłk Franciszek Jaroński, rzecznik Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej w Kętrzynie. – Pogranicznicy rzeczywiście zmienili decyzję, ale na taką, która dla Rosjan była jeszcze bardziej niekorzystna. Za próbę skorumpowania funkcjonariuszy SG zostali zatrzymani i po sporządzeniu niezbędnej dokumentacji przekazani policjantom z KPP w Bartoszycach.
     W tym roku była to 14 próba skorumpowania funkcjonariuszy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SG, z tego jedenasta w drogowym przejściu granicznym w Bezledach.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Z 20 baksami do pograniczników,trzeba dodać minimum jeszcze jedno zero,to może by coś to dało.Brawo "nieprzekupni pogranicznicy"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxx(2003-07-23)
  • Śmiała i propagandowa akcja,takich więcej.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    przemytnik(2003-07-23)
  • pewnie 14 tak mało opłacalna!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-07-23)
  • przeciez gasnica kosztuje 52 zl czy ci rosjanie nie potrafia kalkulowac ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytelnik(2003-07-23)
  • To skandal!!!! jak oni smieli naszym i to umundurowanym rodakom zaoferowac takie pieniadze ??!!! r zenada i obraza dla calego narodu.Chcac wjechac do naszej nieskorumpowanej ojczyzny powinni zadac sobie nieco trudu i zapoznac sie z obowiazujacymi cennikami za uslugi graniczne i wszelkie inne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dumna z pogranicznikow(2003-07-23)
  • 'W tym roku była to 14 próba skorumpowania funkcjonariuszy" - chcac byc lekko sarkastyczny dodam, ze zapewne 14sta ale nieudana. Ile bylo udanych? Nawet sami pogranicznicy juz nie licza... Ale swoja droga od czegos trzeba zaczac. Dzisiaj jedni odmowili 20$ a moze jutro inni odmowia 2000$... Powodzenia i gratulacje!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Hube(2003-07-23)
  • cos to nie tak przeciez za te 20$ mogli kupić gasńice w przygranicznym sklepie i pojechać dalej. To chyba chodziło o cos innego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    domyślny(2003-07-24)
  • Pewne czasopismo postanowiło przeprowadzić sondę i "zrobić" artykuł na temat wysokości zarobków pracowników placówek Urzędu Celnego. Jako pierwsze odwiedzili przejście graniczne na granicy Polsko-Niemieckiej i zadali celnikowi zaskakujące pytanie: - Ile czasu musi pan pracować, aby kupić sobie np. BMW? Celnik myślał, liczył, kombinował i w końcu odpowiedział: - No tak gdzieś na oko to z 4-5 miesięcy... Następnie udali się na przejście na granicy Polsko-Czeskiej i znowy pytanie: - Ile czasu musi pan pracować, aby kupić sobie np. BMW? Celnik poskrobał się pod czapką, podrapał w zadek, pomyślał i udziela odpowiedzi: - No tak około roku, może krócej... Na koniec odwiedzili przejście graniczne na granicy Polsko-Ukraińskiej. - Ile czasu musi pan pracować, aby kupić sobie np. BMW? Celnik popatrzył w niebo, pomyślał, podrapał się po jajach, zdjął czapkę bo mu się od tego myślenia gorąco zrobiło i odpowiada: - No, gdzieś tak ze 3-4 lata... Redaktor zdziwiony - Taaak długo?! No niech pan nie przesadza! Na to celnik: - No cóż, redaktorze, przecież BMW to duża firma... ;o))))))))))))))))))))))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PAO(2003-07-24)
  • gdyby to było 200$, nie byłoby tego artykułu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    igniferra(2003-07-24)
  • PAO, świetny dowcip(daj go na porteliki)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ha,ha(2003-07-24)
  • buhahaha ludzie przeciez to kazdy wie ze 100% ludzi pracujacych na granice jestskorumpowanych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2003-07-25)
  • Zawsze jeden sie znajdzie co nie wie jakie stawki obowiazuja. Moze ten zdziwiony co to zamiescil to np "powracajacy zza granicy po dluzszym czasie" . Chociaz prostytutka i celnik to takie staaaaare profesje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Niezdziwiony(2003-07-25)
Reklama