UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Włamują się na konta społecznościowe

 
Elbląg, Włamują się na konta społecznościowe
fot. Policja
Reklama

Policjanci z Elbląga odnotowali trzy doniesienia dotyczące wyłudzenia pieniędzy. Chodzi o popularną od pewnego czasu metodę „na blika". Przestępcy włamują się na konta społecznościowe i podszywając się pod właścicieli kont proszą o szybką pożyczkę.

Policjanci z Elbląga odnotowali trzy doniesienia dotyczące wyłudzenia pieniędzy. Chodzi o popularną od pewnego czasu metodę „na blika". Przestępcy włamują się na konta społecznościowe i podszywając się pod właścicieli kont proszą o szybką pożyczkę.
       Atak oszustów internetowych miał miejsce na początku bieżącego tygodnia w Elblągu. Były to trzy zdarzenia bardzo podobne do siebie, które zaistniały dzień po dniu. W poniedziałek (14 października) kobieta zgłosiła, że na konto popularnego portalu społecznościowego włamał się  nieznany sprawca. Następnie za pośrednictwem komunikatora internetowego wysłał do jej znajomych prośbę o dokonanie wpłaty kilkuset złotych, pod pretekstem zakupu kosmetyków. Znajomi odpowiedzieli na apel. Starty 700 złotych.
       Kolejne, dwa przypadki miały miejsce we wtorek (15 października). Mieszkaniec Elbląga dostał wiadomość również poprzez komunikator internetowy. „Szwagier" pisał, że pilnie potrzebuje pieniędzy, bo musi zrealizować zamówienie za pomocą jego bankowego kodu blik. Numer został wysłany do oszusta. 300 zł zostało wypłacone w bankomacie na południu Polski. Tego samego dnia inny elblążanin dostał wiadomość od kogoś, kto podszywał się pod jego znajomego. Również poprosił o kod blik na realizację transakcji. Dostał numer i wypłacił 1000 zł.
       Metoda „na blika" staje się coraz popularniejsza. Wszystko zaczyna się bardzo niewinnie. Dostajesz wiadomość od znajomego: "Hej, mam do Ciebie ogromną prośbę". Nikt nie spodziewa się, że na konto znajomego włamał się oszust i rozmowę prowadzi ktoś zupełnie obcy. Oszuści są bardzo sprytni, idealnie naśladują sposób pisania, więc nikt niczego nie podejrzewa. "Znajomy" prosi o pomoc finansową, zazwyczaj jest to kilkadziesiąt albo kilkaset złotych przelanych za pomocą kodu blik. Wszystko zaplanowane tak, aby pożyczki nigdy nie odzyskać.
      
       Co zrobić, żeby nie dać się oszukać?
       Sposób jest bardzo prosty, jeśli znajomy prosi o pieniądze za popularnego komunikatora, najlepiej do niego zadzwonić. Jeśli z twojego konta wysłano wiadomości o takiej treści, to najlepiej zmienić hasła i powiadomić o tym znajomych. Warto pamiętać o regularnej zmianie haseł oraz o wylogowywaniu się z konta w miejscach publicznych.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama