Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

WORD na wokandzie

Przed sądem okręgowym w Elblągu odbyły się kolejne przesłuchania w procesie dotyczącym afery korupcyjnej w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Elblągu.

Zeznania złożyło dziś dwóch świadków. W tę sprawę, przypomnijmy, zamieszanych jest około 23 osób. Są to egzaminatorzy, instruktorzy i właściciele szkół jazdy m.in. z Elbląga, Malborka, Sztumu i Prabut. Oskarżeni w zamian za łapówki załatwiali kursantom zaliczenie egzaminu na prawo jazdy. Uprawnienia mogło zdobyć w ten sposób nawet 2 tysiące osób z całego kraju.
     Jako pierwszy zeznawał, wówczas jeszcze kandydat na kierowcę, Ryszard K. Przyznał, że zapłacił około 1000 zł za to, by zdać prawo jazdy i wskazał siedzącego na ławie oskarżonych Romana M., że to właśnie on zaproponował i przyjął od niego łapówkę.
     Drugi ze świadków wycofał się natomiast ze swoich wcześniejszych zeznań, w których mówił, że dał swojemu instruktorowi pieniądze. Twierdził, że był zastraszany przez policjantów.
     Tymczasem sprawa wicedyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Jerzego Ł. została wyłączona do osobnego postępowania. Tak zdecydował sąd na podstawie opinii lekarskiej, z której wynika, że stan zdrowia Jerzego Ł. na razie nie pozwala mu uczestniczyć w procesie.
     

R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • stan zdrowia Jerzego Ł. nie pozwala....ha ha ha ha dobre.!a skąd ma te zwolnienie...może ze szpitala wojskowego.? jak tak to rozumiem.!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    1234(2006-01-13)
  • Główny oskarżony JERZY Ł. do "osobnego postępowania".... Jeszcze trochę i zostanie uniewinniony, zwróci się o odszkodowanie pieniężne, które zostanie mu wypłacone z kieszeni podatnika. Ten człowiek jest chory pewnie dlatego, że już "nie może brać", że odcięto go od koryta, a on tylko to umiał robić co mu zarzucają, bowiem całe swoje urzędowe życie po prostu "brał", a w przerwach żłopał gorzałę, udawał myśliwego, nawiązywał znajomości "na lokalnych szczytach władzy" (teraz go wszyscy olewają) i "to je konec", "to se ne vrati"!! A tymczasem perspektywa roku, czy dwóch w odosobnieniu (w wieku dobrze po 60.) to prawie śmierć fizyczna. Ten człowiek mówi "jestem niewinny" - podobnie jak ten Kolasiński (od afery "Collosseum") - aresztowano 16. osób, jego pochwycono na Słowacji i pierwsze słowa jakie powiedział w Polsce to: "jestem niewinny". Nieważne, że jedna z głównych oskarżonych przyznała się, obciążyła Jerzego Ł. i sama sobie wyznaczyłą karę. To szczyt zakłamania, tupetu (i braku profesjonalności, wszak tn człowiek był oficerem w policji), żeby uważać siebie za niewinnego. Gdyby mial odrobinę oficerskiego i cywilnego honoru oraz szacunku dla siebie, zrobiłby to co Ernst Hemingway. Ale przede wszystkim trzeba mieć charakter, a nie jego namiastkę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kursantWORD(2006-01-13)
  • A który lekarz stwierdził, że jest chory? Może ten sam doktor co Rywinowi wystawił zwolnienie? A jak brał to był zdrowy biedactwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Znachor(2006-01-13)
  • mam nadzieje ze winnych spodka kara,bo nie ma nic z niczego.Pis do roboty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    qRD(2006-01-13)
  • kursantWORD....naprawdę nic dodać nic ująć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    1234(2006-01-14)
  • no i co , powinno dalej tak byc. nie trzeba być geniuszem żeby wiedziec ze każdy kto kapuje starą k...ą jest
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    f(2006-01-14)
  • ryszrdzie k. zapłaciłes choć nikt ci nie kazał , a później sprzedałeś instruktora , w kryminale dostał byś ch... w du.., ty konfidencie ,gnido ty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rychutosmiec(2006-01-14)
  • A dla mnie inkryminowany przez jakiegoś śmiecia "Rychu K." jest porządnym obywatelem, zachował się bardzo przyzwoicie i np. w Wlk. Brytanii byłby przedstawiony jako wzór godny naśladowania. A więc - kolaborujmy z władzą, nie bójmy się niczego, a takie obrzydliwie sytuacje patologiczne jak w elbląskim WORD - nie będą miały miejsca! Śmieci na wysypisko, złodzieje do pierdla!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dumnyzRychaK.(2006-01-14)
  • Roman trzymaj sie, osobiscie mnie uczyl i przyznam ze to fachowiec, a ze bierze lapowki to wiadome :) tak jak slynny pan Ł. i teraz pan B.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Nowak(2006-01-15)
  • Dawno temu na egzaminie dobitnie Jerzy Ł. czekał na kopertówkę ale się nie doczekał i oblałem. Nast. egzamin był czystą formalnością.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    as(2006-01-16)
  • a ja u jerzego ł. zdawalem egzamin- nie dałem łapówy - ale zdałem za pierwszym razem, poprostu nauczcie sie dobrze jezdzic i dopiero pózniej idzcie na egzamin i nie bedziecie musieli dawac kase, bo nie tylko oni sa winni, ale takze i ci co dawali łapowki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maro(2006-01-16)
  • "Maro" pogadaj z milicjantami na emeryturze - oni powiedzą Ci coś więcej na temat Ł. Jerzego. Tego gościa chyba nikt dzisiaj nie żałuje, gdyż on najlepiej by się czuł na przejściu granicznym w Gronowie - tam dopiero pokazałby całą skalę swoich łap. - możliwości.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prawojazdykat.c(2006-01-16)
Reklama