Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sadowa o poranku Sadowa o poranku

Za nasze krzywdy...

Przed Sądem Okręgowym w Elblągu rozpoczął się proces 19-letniego Sebastiana S., mieszkańca Kiersztanowa koło Grunwaldu. Chłopak jest oskarżony o zabójstwo swojego ojca. Prokuratura postawiła taki sam zarzut również koledze Sebastiana, który pomagał w zbrodni.

To Sebastian namówił Artura P. do zabójstwa. Podczas rozprawy Sebastian, choć przyznał się do winy, nie chciał o tym jeszcze raz opowiadać. Przesłuchiwany w prokuraturze zeznał, że ojciec często wracał do domu pijany, znęcał się nad nim i jego rodzeństwem, bił, wyzywał i wyganiał dzieci z mieszkania.
     - Zrobiłem to za wszystkie krzywdy, które nam wyrządził i myślę, że po śmierci ojca mojemu rodzeństwu będzie łatwiej żyć – tłumaczył oskarżony.
     Sebastian planował zabicie ojca od czterech lat. Zrealizował swój zamiar w listopadzie ubiegłego roku. Wraz z kolegą napadli ojca w lesie. Sebastian bił ojca metalową rurką i kijem. Później wraz z kolegą ukryli zwłoki.
     - Wiedziałem, że pójdę do więzienia, ale mimo to byłem na to zdecydowany - dodał Sebastian.
     Oskarżonym za morderstwo grozi dożywocie.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Uważam,ze ten mlody chłopak jest ofiara a nie przestępcą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-06-21)
  • Przykre....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Khefe(2004-06-21)
  • Powinno sie wykopac tego "ojca" i jeszcze raz mu wpie......lic !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-06-21)
  • a spojrzcie na to z drugiej strony, tatusiek po pracy idzie sobie na piwko, wraca do domu a tam grono rozwrzeszczanych, nieposlusznych darmozjadow, ktorzy nie chca sie wogole sluchac... kazdemu pewnie by w takiej sytuacji puscily nerwy i pare razy by sie przelozylo bahory przez kolano, ale czy to jest powod by go zabic?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zmieszany(2004-06-21)
  • do zmieszany : bedziesz wspanailym ojce , napewno :)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    stefan telefan(2004-06-21)
  • Takich ofiar jak Sebastian jest znacznie więcej. Niestety milczą, policja nic nie robi, dzielnicowy pogada. Kompletna paranoja. Współczuję Sebastianowi. PS Zmieszany gdyby to było tylko jedno piwko to do tragedii by nie doszło. Wiem cos na ten temat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sara(2004-06-22)
  • nie sadzcie pochopnie nie znajac wszystkich faktow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-06-22)
  • ze strony www.wm.pl Wątpliwości, czy tak było naprawdę ma m.in. Zbigniew S., brat zamordowanego, który w procesie występuje w charakterze oskarżyciela posiłkowego. - Przecież przez dwa ostatnie lata oskarżony miał rzadki kontakt z ojcem, bo mieszkał w internacie w Ostródzie - dociekał także sąd. - Ojciec robił mi awantury, jak wracałem do domu na weekend - tłumaczył Sebastian S. Twierdził, że ojciec ?awanturował się? ponieważ za późno wracał do domu, palił papierosy i nie pomagał w pracach domowych. Oskarżony przyznał także, że jego ojciec był ?surowy i wymagający?. Wymagał od swoich dzieci, by się uczyły. Tymczasem Sebastian S. miał problemy z nauką, powtarzał pierwszą klasę w Zasadniczej Szkole Zawodowej. Proces Sebastiana S. i Artura P. będzie kontynuowany w środę i czwartek. Sąd wysłucha w tym tygodniu zeznać 20 świadków i siedmiu biegłych. Oskarżonym grozi dożywocie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-06-22)
  • zmieszany wsadż sobie małego do butelki z piwkiem ,spuść sie to nie będziesz miał problemow z dziećmi!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-06-24)
  • Znam ich i znalem ojca zamordowanego jeden z nich wyszedl na wolnosc a drugi juz nie dlugo wyjdzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kwo kiersztanowo (2015-08-13)
  • Znam ich i znalem ojca zamordowanego jeden z nich wyszedl na wolnosc a drugi juz nie dlugo wyjdzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kwo kiersztanowo (2015-08-13)
  • Znam ich i znalem ojca zamordowanego jeden z nich wyszedl na wolnosc a drugi juz nie dlugo wyjdzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kwo kiersztanowo (2015-08-13)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne Oscar Ventura
Okulary korekcyjne Oscar Ventura
Okulary korekcyjne I-D TOKYO
Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli