Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 24-04-2018, imieniny Grzegorza, Horacego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Zamiast pilnować sklepu sam go okradał

Elbląg, Zamiast pilnować sklepu sam go okradał fot. (arch. portEl.pl)

40-letni ochroniarz z jednego ze sklepów ze sprzętem RTV i AGD w elbląskim centrum handlowym usłyszał zarzuty kradzieży. Po inwentaryzacji okazało się, że brakuje towaru na ponad 40 tys. zł. Z marketu zginęły markowe telefony komórkowe, płyty z muzyką i filmami, a nawet lodówki i pralka.

Zatrzymany 40-latek to elblążanin, który w przeszłości odbywał karę 1,5 roku pozbawienia wolności za fałszowanie pieniędzy. Pracodawca w poznańskiej firmie ochrony nie sprawdził dokładnie jego przeszłości i tak trafił do elbląskiego marketu jako dowódca zmiany. Pracował tam od kwietnia br. Jak ustalili śledczy, towar zaczął znikać już na początku lipca. We wrześniu dyrekcja zarządziła dokładną inwentaryzację. Okazało się, że ze stanu sklepu zginęło 8 smartfonów, każdy o wartości ponad 3 tys. złotych. Dodatkowo zginęły również książki, płyty z muzyką i filmami, a także dwie lodówki i pralka. Odkryto również szereg nieprawidłowości w dokumentacji ewidencyjnej towarów.
     40-letni ochroniarz został zatrzymany i przyznał się jedynie do kradzieży telefonów. Policjanci ustalili, że mężczyzna kradł je w windzie towarowej. Wiedział, że nie było tam kamer, a aparaty nie miały jeszcze znaczników zabezpieczających. Większość jego współpracowników była przekonana, że pracował wcześniej w straży granicznej, o czym zresztą często i chętnie opowiadał. Wykorzystywał to, żeby wynosić ze sklepu schowane za paskiem smartfony. Zdarzało się, że wybiegał z marketu mówiąc, że ma pilny telefon od kolegów ze straży granicznej. Nikt go nie podejrzewał. W ten właśnie sposób ze sklepu znikały telefony, które za połowę ceny spieniężał w elbląskich lombardach.
     Sprawa ma charakter rozwojowy a policjanci badają jeszcze inne watki tej historii. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Ochroniarzowi grozi do 5 lat więzienia.

Jakub Sawicki, KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Serwis i oryginalne części Seat
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Samochody używane HADM Gramatowski