Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 18-01-2018, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Fatamorgana??? Fatamorgana???

Chorągiewki

Jak cię widzą, tak cię piszą – mówi stare przysłowie. Dlatego też ob. Halina Przyździecka z Poznania, przebywająca na urlopie w Elblągu, napisała do naszej redakcji o tym, co u nas widziała i co o tym sądzi, informował Głos Elbląga z 24 września 1957 r.

Chodzi tu mianowicie o tramwaje, a ściślej mówiąc o ich wygląd w dni, które są święcone przez cały naród. Ostatnio np. obchodziliśmy rocznicę bohaterskiej obrony Wybrzeża. Elbląskie tramwaje kursowały w tym dniu w pełnej gali, a mianowicie udekorowane chorągiewkami o barwach narodowych.
     I to właśnie zwróciło uwagę naszej czytelniczki. W innych miastach z zasady przy tego rodzaju uroczystościach dekoruje się wozy tramwajowe tak samo, ale służą do tego 4 chorągiewki dla jednego wozu, a jeśli idzie przyczepa – 8. U nas zaś tylko 2. Kiedy tramwaja idzie w jednym kierunku – trzepoczą one na przedzie, zdarza się jednak, że przy zmianie kierunku pozostają w tyle. „Jeżeli uwidaczniamy w ten sposób nasze uczucia – pisze czytelniczka – to bądźmy szczerzy i konsekwentni.
     I jeszcze jedna sprawa – a mianowicie sam wygląd tych chorągiewek. Są one przede wszystkim brudne, kijki mają połamane. Jak więc przy pomocy takich szmat czcimy rocznicę? A mówiąc szczerze – gdyby ktoś nie wiedział w jakim dniu jest narodowe święto – to nigdy nie domyśliłby się patrząc na elbląskie tramwaje, bowiem co gorliwsze z nich jeżdżą z chorągiewkami po 5,6 dni. Że są to już nie dwie chorągiewki, a właściwie wspomnienia po jednej – to nic nie szkodzi, grunt że jest.
     A tak być nie powinno”.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jezz, znowu jakis moher ulegl pisowsko-lprowskiej propagandzie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    staly_czytelnik(2007-09-24)
  • Buehe, przeciez to 50 lat temu bylo ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    D4(2007-09-25)
  • Stały_czytelniku W całej swojej spostrzegawczości zauważ że to było 24 września 1957 roku, 50 lat temu. Wtedy to nie był moher tylko jedyna służna i postępowa partia światłej części naszego społeczeństwa. Pani która zwróciła na to uwagę miała, w świetle najlepszego (gdzie tam, przodującego) panującego wtedy ustroju absolutną rację i dobrze uformowany kręgosłup moralny i światopoglądowy. A Ty Stały_czytelniku za taką nieopatrzną uwagę byś powędrował conajmniej na rozmowę do UB. Podejrzewam że parę blondynek by Ci na plecach wylądowało. Czyli czytajmy ze zrozumieniem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MirCrow(2007-09-25)
Reklama