Niedziela 22-07-2018, imieniny Marii, Magdaleny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Chuligańska grupa pod kluczem

Uliczni gangsterzy dotkliwie pobili prawie 20 osób. Jednemu mężczyźnie zabrali nawet kapelusz, który w czasie napadu spadł mu z głowy. Tylko niektórym osobom udało się uratować ucieczką, informował Dziennik Bałtycki z 22 kwietnia 1963 r.

Młodzi ludzie liczący od 17 do 20 lat zebrali się na dworcu głównym PKP, skąd urządzili sobie swoisty spacer, posuwając się ulicami, Żeromskiego, Komeńskiego, Kochanowskiego, Grunwaldzką, 21 Października i ulicą 1 Maja.
     Przemierzyli więc wszystkie główniejsze ulice miasta. Celem tego spaceru było bicie każdej napotkanej osoby. I to należało uderzyć tak, aby napadnięty walił się na chodnik. Jeśli uderzony nie wywrócił się, napastnika wyszydzano. Wchodząc w ul. 1 Maja gang podzielił się na dwie grupy, które szły obiema stronami ulicy, aby nie przepuścić nikogo z przechodniów. Działając w ten sposób uliczni gangsterzy dotkliwie pobili prawie 20 osób. Jednemu mężczyźnie zabrali nawet kapelusz, który w czasie napadu spadł mu z głowy. Tylko niektórym osobom udało się uratować ucieczką.
     Kres chuligańskiej akcji położył wreszcie jeden z mężczyzn, napadnięty przy ul. 1 Maja, obok apteki, zawiadomił on telefonicznie milicję o grasującej grupie chuliganów, których dzięki temu wkrótce ujęto i aresztowano.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Szkolna Wyprawka
Wyprawka Szkolna
Powrót Do Szkoły