Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-02-2017, imieniny Piotra, Eleonory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

A jednak trochę zimy A jednak trochę zimy

Co się dzieje w Elblągu?

Wtorek, 3 kwietnia 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 90

ELBLĄG - Że otrzymaliśmy w "spadku" po okupancie masę ruin w Elblągu, to wiemy. Jesteśmy równocześnie świadkami ogromnych wysiłków na polu odbudowy miasta i dostosowania go do nowych warunków. Co pewien czas przybywa jakiś wyremontowany, czy odbudowany obiekt. Tym bardziej dziwi nas, że nowym urządzeniom pozwala się niszczeć! Przy Prezydium MRN od dłuższego czasu leżą rozwalone dwa słupki murowane: jeden - w miejscu parkowania samochodów, drugi - w zakończeniu pergoli. Czekają one cierpliwie, aż się całkiem rozsypią. Ojcowie miasta - oceniamy waszą dalekowzroczność, a od czasu do czasu trzeba również spojrzeć... i pod "nogi".

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • 3 kwietnia 2001- Otrzymaliśmy w "spadku" po Solidarnościowym Zarządzie miasta Elbląga masę ruin, to wiemy. Jesteśmy równocześnie świadkami ogromnych wysiłków na polu odbudowy miasta i dostosowania go do nowych warunków. Co pewien czas przybywa jakiś wyremontowany, czy odbudowany obiekt (ul.Dąbka-Królewiecka, kamienica przy św.Ducha 3/4). Tym bardziej dziwi nas, że nowym urządzeniom pozwalało się niszczeć! Jan Sołtys, zastępca dyrektora Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania wyremontował zmiatarkę, która stała popsuta a teraz usuwa piasek z jezdni! Przy Urzędzie Miejskim od dłuższego czasu leży rozwalony nagi facet marmurowy, ale tylko jeden - w miejscu parkowania samochodów kobiety czynią z tego powodu „stłuczki”. Pracownicy PZU czekają cierpliwie, aż się one całkiem rozsypią. Ojcowie miasta - oceniamy waszą dalekowzroczność, a od czasu do czasu one również spoglądają... między "nogi".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-04-04)
Reklama