Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień! 30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień!

Co z orenżadą?

Z początkiem czerwca, zdarzają się dni, że w Elblągu brak jest, zwłaszcza po południu, wody sodowej, orenżady czy piwa, informował Dziennik Bałtycki z 11 czerwca 1963 r.

Tegoroczne lato zapowiada się upalnie, i takie podobno ma rzeczywiście być. Łatwo sobie więc wyobrazić ile kłopotów będzie miała elbląska wytwórnia wód gazowych z zaspokajaniem wszystkich potrzeb mieszkańców miasta i okolicy. Trudno inaczej sądzić, jeżeli już teraz z początkiem czerwca, zdarzają się dni, że w Elblągu brak jest, zwłaszcza po południu, wody sodowej, orenżady czy piwa.
     A może niewesołe przewidywania nie są słuszne?
     Może na pełnię lata wytwórnia wód gazowanych jest przygotowana odpowiednio? Zobaczymy.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • no tak, nie ma to jak orEnżada :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kamila(2003-06-11)
  • Taa jest! Kamila! OrEnżada to podstawa, nie żenada! pozdrawiam!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PAO(2003-06-11)
  • Smak tamtejszej, no może nie o r e n ż a d y - choć i tak się na nią mówiło, obecnie nazwa kłuje w uszy - lecz o r a n ż a d y był naprawdę niepowtarzalny. Wszystkie późniejsze wydania oranżad nigdy nie miały tego charakterystycznego smaku oranżady z lat 60. A szkoda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    iwona(2003-06-11)
  • A PAMIETACIE MANDARYNKE?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WD-40(2003-06-11)
  • Az mi slinka naleciala do ust...! Czy dzisiejsi producenci napoi nie mogliby skads wyszperac tego starego przepisu? (moze w muzeum...?)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alicja(2003-06-12)
  • co fakt, to fakt (jesli chodzi o smak). Dzis to tylko kranowka + garsc barwnikow. Az lezka sie kreci na wspomnienie 0.33l i suchej bulki ze sklepu przy ul. Morszynskiej na dlugiej przerwie w sp20.. W ostatecznosci byl to zestaw nr 2: pitny jogurt + niesmiertelna bulka....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Walet(2003-06-13)
Reklama