UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... niszczono groby na cmentarzach

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... niszczono groby na cmentarzach
Kościół Bożego Ciała przed wojną

Ledwo co groby naszych najbliższych zostały ozdobione kwiatami, a już zostały one w niegodziwy sposób wyrwane. Na cmentarzu przy kościele Bożego Ciała doszło w ostatnim czasie do poważnych zniszczeń grobów, jednak nie udało się schwytać sprawców. Wczoraj grabarzowi Sch. udało się złapać około dziesięcioletnią dziewczynkę z Zawady (niem. Pangritz Colonie) na gorącym uczynku. Mała była na tyle cwana, że podała fałszywe imię, adres zamieszkania i szkoły (AZ, niedziela, 04.06.1893 r.).

Spadł z wozu i został ranny
     Wczoraj po południu woźnica M. załadował na dworcu trzy duże kufry na przednie siedzenie wozu należącego do właściciela dorożki Mitscha, a sam usiadł na górę. Podczas ruszania kufry razem z woźnicą spadły, a jedno koło dorożki uderzyło go w głowę, drugie w prawą nogę i mocno go raniły. Konie się spłoszyły i złamały dyszel i wóz. Ranny musiał zostać zabrany do domu (AZ, sobota, 03.06.1893 r.).
     
     Dwuipółletni chłopiec wypadł z okna
     Wczoraj wieczorem zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Dwuipółletni syn szewca H. z ulicy Rycerskiej (niem. Friedrichstraße) wyleciał z otwartego okna na drugim piętrze (wychodziło ono na Stary Rynek) i doznał tak poważnych obrażeń, że dziś zmarł. Kto ponosi winę za śmierć dziecka, wyjaśni dochodzenie (AZ, niedziela, 04.06.1893 r.).
     
     Aresztowany za skandaliczne zachowanie

     Wczoraj po południu aresztowano w Elblągu pewnego szewca Ferdynanda S. z Tolkmicka (niem. Tolkemit). Mężczyzna zachował się w lokalu przy ulicy Królewieckiej (niem. Königsbergerstraße) bardzo niegrzecznie i został z niego wyrzucony. Bardzo tym rozgniewany szalał i hałasował na ulicy, wyciągnął nóż i zaczął nim grozić. Podczas aresztowania zaatakował policjantów i szarpał się tak mocno, że funkcjonariusze musieli użyć broni (AZ, niedziela, 04.06.1893 r.).
     
     Drewno znajduje zbytek
     Kanałem Oberlandzkim (niem. Oberländischer Kanal, dziś Kanał Elbląski) przybywają codziennie do Elbląga dostawy drewna, które znajduje szybki zbyt. Ceny są trochę niższe niż w ubiegłym roku. Za metr sześcienny świerku trzeba było zapłacić 4 marki i 75 fenigów (AZ, wtorek, 04.06.1893 r.).
     
     W rzece Elbląg utonął trzylatek
     W sobotę po południu trzech małych chłopców w wieku 8, 5 i 3 lata wsiadło na łódkę znajdującą się przy Leege Bruecke i bujało się na niej. Nagle najmłodszy z nich, trzyletni synek krawca St. z ulicy Wodnej (niem. Wasserstraße) wypadł za burtę do wody i utopił się. Ciało dziecka zostało już znalezione (AZ, wtorek, 04.06.1893 r.).
     
     Braterska bójka
     W sobotę po południu przy ulicy Zamkowej (niem. Burgstraße) doszło do krwawej bójki między dwoma braćmi, którzy wielokrotnie popadli w konflikt z prawem i do wszystkiego się palili tylko nie do pracy. Podczas bójki młodszy brat tak mocno potraktował starszego nożem, że ten w ciężkim stanie musiał natychmiast zostać przewieziony do szpitala. Nożownik został wczoraj aresztowany, a dziś trafił do więzienia, z którego został zwolniony zaledwie kilka dni temu (AZ, wtorek, 04.06.1893 r.).
     
     Aresztowano bezdomnego

     Pewien tutejszy bezdomny udał się w nocy z soboty na niedzielę na jedną z posesji przy Wewnętrznej Grobli Malborskiej (niem. Innerer Marienburgerdamm, dzisiejsza ulica Malborska). Wbrew prośbom właściciela nie chciał jej jednak opuścić. Mężczyzna zakłócał spokój mieszkańców, więc musiano wezwać stróża dzielnicowego. Bezdomny nie zastosował się także do jego prób, zwymyślał go i został w końcu aresztowany (AZ, wtorek, 04.06.1893 r.).
tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nihil novi sub sole chciałby się powiedzieć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    patriot(2019-06-01)
  • Dobry artykul dla tych co mają kompleksy polskości.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2019-06-03)
  • Ale z datami droga redakcjo cos nie tak. 3.06.1893 sobota, 4.06.1893 niedziela, ale 4.06.1893 nie moze byc wtorek tylko 6.06.1893! Nitabene Oogromna tragedia i smiertelnosc byla wsrod dzieci jedno wypadlo z okna drugie sie utopilo w elbingu w tym samym dniu, masakra.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2019-06-03)
  • no tak, a czym mogą szczycić sie obecni elblążanie, ci od 1945 roku? I takie albumy należy tworzyć i drukować, tematów sporo do wykorzystania
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2019-06-04)
Reklama