Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 15-12-2017, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki i konie Bałwanki i konie

Dawno temu w Elblągu… otwarto kanał

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu… otwarto kanał Kanał Elbląski na zdjęciu z 1935 roku
Rek

W połowie bieżącego miesiąca zaplanowano otwarcie kanału Oberlandzkiego (niem. Oberländischer Kanal, dziś Kanał Elbląski). Liczne łodzie z różnymi ładunkami oraz większe i mniejsze tratwy już czekają na to wydarzenie. Dzięki temu na kanale ożywi się żegluga (AZ, sobota,12.04.1890 r.).

Nieudany strajk hydraulików
     Nie powiódł się strajk hydraulików z fabryki towarów metalowych Neufeldta. Dzisiaj wszyscy hydraulicy z wyjątkiem dziewięciu, z powodu których doszło do strajku, po trzytygodniowym buncie podjęli pracę za te same płace. Musieli zgodzić się także z nowymi zasadami porządku w fabryce i podpisać stosowne dokumenty, zgodnie z którymi zabronione ma być wszczęcie ponownego strajku (AZ, piątek, 11.04.1890 r.).
     
     Zidentyfikowano zwłoki
     Zidentyfikowano znalezione wczoraj po południu w pobliżu Treideldamm zwłoki. Należą one do robotnika Gottfrieda Friese z Elbląga, który zaginął w listopadzie ubiegłego roku. Żona mężczyzny, zamieszkała przy ulicy Kotwiczej 9, została sama z czwórką dzieci (AZ, czwartek, 10.04.1890 r.).
     
     Skamieniałe kości na żwirowisku
     Przedsiębiorca Weber z dzielnicy Na Stoku (niem. Mattendorf), który zajmuje się obecnie wydobywaniem żwiru na starym Placu Musztry (niem. Exerzierplatz) znalazł na głębokości 25 stóp wielkie skamieniałe kości. Jest to znak, że Plac Musztry był wcześniej położony dużo głębiej i wskutek nawiewów piasku stopniowo stał się wydmą. Pan Weber ma zamiar przekazać znalezisko Związkowi ds. Starożytności, który, miejmy nadzieję, zbada, do jakiego zwierzęcia należą te kości (AZ, piątek, 11.04.1890 r.).
     
     Zapisy do szkoły
     Wczoraj w naszych szkołach elementarnych odbyły się zapisy dzieci mających obowiązek szkolny. Jak co roku również i tym razem okazało się, że o wiele więcej dzieci zjawiło się niż było zapisanych na liście. Wskutek tego w niektórych szkołach klasy szóste są trochę przepełnione. [...] Szczególnie mocno przepełnione są klasy szkoły katolickiej tak, że konieczne jest stworzenie drugiej klasy w tym samym roczniku. W ostatniej klasie jest zapisanych 142 dzieci, a codziennie zgłaszają się nowe dzieci (AZ, sobota, 12.04.1890 r.).
     
     Premia za wyuczenie głuchoniemego praktykanta
     Zamieszkałemu przy ulicy Mostowej (niem. Brueckstrasse) mistrzowi stolarskiemu Edwardowi Siebrandowi prezydent rejencji przyznał premię w wysokości 150 marek za wyuczenie głuchoniemego praktykanta (AZ, wtorek, 15.04.1890 r.).
     
     Na placu Fryderyka Wilhelma znaleziono szkielet
     Przed kilkoma dniami na placu Fryderyka Wilhelma (dzisiejszy plac Słowiański), na parceli należącej wcześniej do radcy budowlanego pana Muehle, która teraz przeszła w posiadanie pana Bohlmeister, gdzie wznosić się ma teraz nowy budynek, podczas prac budowlanych a dokładnie w trakcie stawianiu fundamentów, znaleziono dobrze zachowany szkielet. Szkielet ten pochodzi prawdopodobnie ze starego cmentarza przy kościele św. Jakuba, który rozciągał się aż do tego miejsca (AZ, wtorek, 15.04.1890 r.).
     
     Furmanka przewróciła latarnię
     W sobotę po południu na alei Grunwaldzkiej (niem. Hollaender Chaussee) pewna zamiejscowa dwukonna furmanka, która jechała w kierunku dworca, najechała i rozbiła latarnię gazową. Sprawca jest nieznany, ponieważ uciekł z miejsca wypadku (AZ, wtorek, 15.04.1890 r.).
     
     Wandalizm się szerzył
     Wczorajszej nocy kilku nocnych hulaków ukradło wózek ręczny należący do handlarza zamieszkałego przy ulicy Wodnej (niem. Wasserstrasse) oraz dwa koła z samochodu mistrza piekarskiego, które wrzucili do rzeki Elbląg. Wandalizm w Elblągu rozszerza się na wielką skalę. Z tego względu powinno się wprowadzić jak najsurowsze kary (AZ, wtorek, 15.04.1890 r.).
     
     Napad na Słonecznej
     Wczoraj wieczorem ok. godz. 23.30 na rogu ulic Kosynierów Gdyńskich (niem. Gruenstrasse) i Słonecznej (niem. Sonnenstrasse) kilka osób napadło na zamieszkałego przy Słonecznej czeladnika stolarskiego. Mężczyźni rzucili go na ziemię i bili go kijami, pięściami i obcasami butów, przez co poszkodowany został dość poważnie ranny w głowę, dlatego też musi teraz leżeć w łóżku (AZ, wtorek, 15.04.1890 r.).
     
     W hotelu ukradziono buty
     Dziś rano w hotelu Englisch Haus ukradziono parę męskich kamaszy. Złodziej jest nieznany (AZ, wtorek, 15.04.1890 r.).
     

tłum. dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama