UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... trzy dziewczynki zostały na peronie

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... trzy dziewczynki zostały na peronie
Kościół p.w. Bożego Ciała

Dzisiaj rano pewna matka chciała wyjechać ze swoimi czterema małymi dziewczynkami pociągiem, odjeżdżającym z naszego dworca o godz. 7 do Ostródy (niem. Osterode). Niestety, nie udało się całej rodzinie dostać się do pociągu. W momencie, gdy kobieta wsiadła ze swoją najmłodszą pociechą, pociąg ruszył, a pozostałe trzy dziewczynki zostały na peronie i patrzyły z przerażeniem na odjeżdżającą pociągiem matkę...

Matce nie pozostało nic innego, jak tylko wysiąść na najbliższej stacji i udać się najbliższym pociągiem do Elbląga, aby odebrać z dworca pozostałą trójkę. Rodzina w komplecie opuściła Elbląg, wyruszając pociągiem o godz. 11.04. (ENN, poniedziałek, 14.07.1913 r.)
     
     Uroczysty jubileusz
     
Mistrz kominiarstwa pan August Demmler zamieszkały w Elblągu przy ulicy Gołębiej 11a (niem. Taubenstraße) obchodził wczoraj jubileusz 25-lecia przynależności do cechu kominiarskiego regionu gdańskiego. Zarząd gdańskiego cechu przyznał jubilatowi liczne odznaczenia. „Czarnej robocie”, którą pan Demmler wykonuje już 40 lat, poświęcili się również jego synowie. (ENN, poniedziałek, 07.07. 1913 r.)
     
     Dzieło pewnego elblążanina
     
Wspaniałe dzieło sztuki autorstwa elbląskiego artysty stoi na wystawie księgarni C. Peichera. Jest to rzeźba z drewna wykonana przez rzeźbiarza Maxa Gebauera. O tym niesamowitym dziele będziemy jeszcze wspominać na naszych łamach. (ENN, poniedziałek, 07.07.1913 r.)
     
     Cesarz nie przybędzie do Kadyn
     
Jak dowiedzieliśmy się z pewnego źródła, cesarz nie przybędzie w tym roku do Kadyn (niem. Cadinen). (ENN, środa, 09.07.1913 r.)
     
     Aresztowanie złodzieja na elbląskim dworcu
     
Wczoraj wieczorem około godziny 23 na dworcu został aresztowany młody mężczyzna. Odbywa on praktyki jako formierz i ma na sumieniu poza innymi czynami karalnymi kradzież pieniędzy. Jego łupem padła niemała kwota 500 marek.
     Mężczyzna już kupił bilet do Berlina, nie wsiadł jednak do pociągu, ponieważ czuł, że ktoś go obserwuje. Schował się w toalecie, gdzie został aresztowany przez funkcjonariusza policji. Z ukradzionych pieniędzy w posiadaniu mężczyzny znajdowało się już tylko 100 marek. Mężczyzna kupił bowiem za pozostałe pieniądze dla siebie i przyjaciela nowe garnitury. (ENN, środa, 09.07.1913 r.)
     
     Ostrzegamy przed spożywaniem agrestu!
     
Spożywanie agrestu, który jest skażony chorobą zwaną mączniakiem* (zaraza ta przyszła do nas z Ameryki), może być niebezpieczne dla naszego zdrowia, a nawet prowadzić, jak pokazuje przypadek z Darłowa (niem. Rügenwalde), do śmierci. Szczególnie teraz należy unikać spożywania tych owoców, ponieważ przybrały one brązową, a nawet czarną barwę, wywołaną przez grzyb.
     Ponieważ mączniak rozprzestrzenia się bardzo szybko i występuje już w wielu regionach, a w niektórych okolicach występuje od lat, apelujemy o ostrożność. Apelujemy także do ogrodników, aby naradzili się, co można zrobić, by wytępić chorobę i zapobiec jej dalszemu rozwijaniu się. (ENN, czwartek, 10.07.1913 r.)
     
* mączniak – choroba roślin rozwijająca się na ich zielonych częściach: pędach, kwiatostanach i owocach. Rozwojowi choroby sprzyja wysoka temperatura powietrza oraz duża wilgotność. Wywoływana przez drzewika, protista grzybopodobnego przyjmującego postać pleśni, przez co traktowana jest jak choroba grzybowa – Wikipedia
     
     Zagubiony portfel
     
Dziś w progu sklepu mięsnego pewna dama pochodząca z wyższych sfer znalazła portfel z zawartością 100 marek. Kobieta zachowała portfel z myślą, że jego właściciel zamieści ogłoszenie w gazecie celem odnalezienia swojej zguby, a ona otrzyma znaleźne. Właściciel portfela skierował się jednak na policję. Policja znalazła kobietę, która musiała zwrócić znalezisko. (ENN, czwartek, 10.07.1913 r.)
     
     Ostrzeżenie dla handlujących masłem!
     
Na naszym miejskim targu policja przeprowadziła ostatnio kontrolę wagową masła. Źle zaważone kawałki masła zostały skonfiskowane, handlarze oszuści zostaną ukarani. (ENN, sobota, 12.07.1913 r.)
     
     Organista z parafii Bożego Ciała
     
W parafii Bożego Ciała ma wkrótce zostać wybrany nowy organista. Do konkursu na to stanowisko stanęło dwóch panów: nauczyciel muzyki Schönsee oraz nauczyciel seminaryjny Geyer. Pan Schönsee odbył wczoraj próby w kościele, które wpadły bardzo dobrze. Grał na organach także podczas nabożeństwa. […], na którym obecny przedstawiciel magistratu, radny miejski pan Siede.
     W następną niedzielę będzie grał pan Geyer. Wybór w sprawie objęcia stanowiska podejmie magistrat. (ENN, poniedziałek, 14.07.1913 r.)
     
     To dopiero interes!
     
Znany polski powieściopisarz Henryk Sienkiewicz za film nakręcony na podstawie jego książki „Quo vadis” otrzymał od amerykańskiej spółki kinematograficznej ponad milion marek. Za prawo do wystawienia dzieła w Europie został mu również wypłacony milion marek, tak że szczęśliwy pisarz zainkasował łącznie ponad dwa miliony.
     Ten w rzeczy samej interesujący film znalazł sporą widownię również w Elblągu i zyskał dobre recenzje. Teraz jest wyświetlany w Malborku. (ENN, poniedziałek, 14.07.1913 r.)
     
     
***
     
     W tym roku publikujemy teksty przypominające wydarzenia z 1913 roku, dziejące się w naszym mieście i okolicach. Dziś wiadomości z lipca 1913. Przeglądamy stare numery „Elbinger Neueste Nachrichten”, korzystając ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej.
tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jak do Ostródy? Chyba ten pociąg jechał do Olsztyna, bo do Ostródy nie ma linii kolejowej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Generallo(2011-07-17)
  • Generallo, nie patrz na to co jest teraz!! Przed wojna byla linia do Ostrody.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-07-17)
  • Wszystkie mniejsze linie kolejowe rozebrali Rosjanie w 1945r. Pociąg jeździł z Elbląga do Ostródy przez Myślice, Zalewo i Miłomłyn. Takie samo połączenie było również możliwe z Elbląga przez Małdyty i stąd do Miłomłyna i Ostródy. Elbląg miał też bezpośrednie połączenie kolejowe do Ornety przez Bogaczewo i Słobity.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bastek(2011-07-17)
  • Więc może by tak tą linię odtworzyć? Elbląg miałby połączenie bezpośrednie do Wrocławia i Poznania przez Ostródę :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Generallo(2011-07-17)
  • Gennerallo, ,daj żyć, akurat w tej części czytelnicy oczekują wypowiedzi np. erga i jemu podobnych pasjonatów, a nie Twojego motania się w mediach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    admirallo(2011-07-17)
  • Odnośnie zapytania o llinię Elbląg - Ostróda. Chodzi tu prawdopodobnie o otwartą w 1893 linię kolejową Elbląg - Jesionna (Eschenhorst)-Markusy (Markushof)-Stare Dolno (Alt Dollstädt)- Kwietniewo (Königsblumenau)-Myślice (Miswalde)-Zalewo (Saalfeld)-Janiki Wielkie (Hanswalde)-Miłomłyn (Liebemühl)-Ostróda (Osterode). Oczywiście z Ostródy można było jechać dalej w stronę Olsztynka (Hohenstein) lub w stronę Iławy (Deutsch Eylau) i Torunia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erg.(2011-07-17)
  • Wzmiankowany w notatce Max Gebauer był uznanym, lokalnym - elbląskim malarzem i rzeźbiarzem, aktywnym w II połowie XIW w. M. in. dla nowego kościoła w Thiensdorf (Jezioro) namalował w 1899 r. obraz "Christi Kreuzigung" (Ukrzyżowanie). Jego działalność jest jednak mało znana, z pewnością dr. Jerzy Domino mógłby powiedzieć więcej na jego temat. Dotyczy to również twórczości Henricha Splieth'a, którego obraz na desce "Christi Grablegung" (Złożenie Chrystusa do grobu) możemy oglądać w Katedrze św. Mikołaja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erg..(2011-07-17)
  • A konkretnie gdzie można zobaczyć ten obraz? bo jakoś nie potrafię połączyć tego opisu z niczym co w katedrze wisi. Z góry dzięki za namiar.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bob B.(2011-07-18)
  • Obraz H. Splieth'a z 1926 r. znajduje się między ołtarzem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy a neogotyckim ołtarzem Ukrzyżowanie z kościoła w Kadynach, ufundowanym przez cesarza Wilhelma II. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    j.w.(2011-07-18)
  • No właśnie tak myślałem, bo nic inego o tematyce "Złożenie do grobu" nie wpadło mi w pamięć, jest tylko jeden problem to jest obraz z XVII w. , czy erg. .który podał te informacje to prawdziwy erg. (z jedną kropką)? Wydaje mi się że ktoś się podszywa, bo jak można pomylić rzeźbę z kruchty północnej z obrazem przywiezionym po wojnie z Insterburga.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bob B.(2011-07-18)
  • W katetdrze dziełem Heinricha Spieltha jest jedynie pomnik wojenny przedstawiający "Ukrzyżowanie", autor ten nie uprawiał malarstwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bob B.(2011-07-18)
  • Splieth'a oczywiście.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bob B.(2011-07-18)
Reklama