Wtorek 20-11-2018, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... zegar bił rzadziej

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... zegar bił rzadziej
Rek

Zegar na Bramie Targowej, który do tej pory wybijał każdą pełną godzinę, będzie teraz bił o wyznaczonych godzinach. Będzie go słychać mianowicie o godz. 7 rano i o godz. 13 po południu, o godzinach, na które szczególną uwagę zwracają robotnicy (AZ, piątek, 06.11.1891 r.).

Napad przy teatrze
     
Wczoraj wieczorem krótko po godzinie 18 pewien tutejszy kasjer Sch. Zatrudniony w sklepie sprzedającym chusty został napadnięty przy teatrze przez silnego mężczyznę o sporej posturze, który okładał kasjera kastetem. Jeden z ciosów oddanych z wielkim zamachem trafił mężczyznę w głowę tak, że zdmuchnęło mu kapelusz na ulicę. Sch. Otrzymał jeszcze cios nożem w plecy, a ponieważ przebił się on przez zimową kurtkę, żakiet, kamizelkę i wełnianą kurtkę, drasnął zaledwie tylko skórę. Gdy kasjer zaczął krzyczeć o pomoc, oprawca rzucił się do ucieczki. Ubrany był w czarny kapelusz, brązowy żakiet i białe spodnie. Prawdopodobnie z zawodu musi być murarzem. Mężczyzna ten musiał już wielokrotnie napadać na ludzi, zgadzają się bowiem sygnały dawane przez ludzi. Niebywałe wydaje nam się jednak, jak w tak uczęszczanej przez widzów teatru o tej porze okolicy, mogło dojść do napadu (AZ, niedziela, 01.11.1891 r.).
     
     Elbląska fabryka świętowała jubileusz
     
Jubileusz 25-lecia świętowała wczoraj firma R. Sudermanna, właściciela tartaku i sklepu z drewnem. Pracownicy dali w prezencie swojemu szefowi album z fotografiami fabryki (AZ, wtorek, 03.11.1891 r.).
     
     Przedstawienia teatralne w Resursie Mieszczańskiej

     W środę, czwartek i piątek po południu i wieczorem w Resursie Mieszczańskiej odbędą się przedstawienia teatru naukowego Johna. W pierwszej części zaprezentowane zostanie przekroczenie granicy z Afryką, w drugiej wędrówka przez kontynent, w trzeciej koniec świata w humoresce (AZ, środa, 04.11.1891 r.).
     
     Dostał udaru
     Strażnik więzienny Tresp z Elbląga, stary i sprawdzony urzędnik dostał wczoraj podczas służby udaru i musiał zostać zawieziony dorożką do domu. Udar jest tak rozległy, że na przeżycie są małe szanse (AZ, środa, 04.11.1891 r.).
     
     Złe nawyki
     
Wczoraj dwie osoby padły ofiarą rzucanych na chodnik obierek od jabłek. Na ulicy Studziennej (niem. Kurze Hinterstrasse) przewrócił się sędziwy mężczyzna a na 1-Maja dziewczyna. Nasze ostrzeżenia przed wyrzucaniem obierek były chyba niewystarczające a przez czyjąś głupotę niektórzy mają połamane nogi (AZ, piątek, 06.11.1891 r.).
     
     Wniosek w sprawie Wernicha odwołany
     
Współwłaściciel gazety „Elbinger Zeitung” pan Wernich, który 6 lipca tego roku został skazany na tydzień więzienia, złożył odwołanie od tego wyroku. Przed kilkoma dniami wniosek został jednak odrzucony przez sąd w Lipsku (niem. Leipzig) (AZ, niedziela, 07.11.1891 r.).
     
     W niedzielę bawiono się w Winnicy
     W niedzielę w Winnicy (niem. Weingrundhorst) działo się, oj działo. Świętowano tam otwarcie ogrodu zimowego. Lokal został przyozdobiony lampionami i gałązkami i szybko wypełnił się ludźmi. Do lokalu sukcesywnie przybywały coraz to nowsze grupy tak, że około godz. 18:30 w lokalu nie było już miejsca. Na fortepianie grano różne melodie, podczas gdy w arkadach rozbrzmiewała żywa muzyka (AZ, wtorek, 10.11.1891 r.).
     
     Ostrzegamy przed zbyt szybką jazdą

     Wczoraj wieczorem przez ulicę Kowalską (niem. Schmiedestrasse) szybkim galopem pędziła furmanka w kierunku Starego Rynku (niem. der Alte Markt). Podczas skrętu na ulicę Stary Rynek furmanka omal nie przewróciła dwóch kobiet. Tylko dlatego, że kobiety odskoczyły na bok, uniknęły niebezpieczeństwa. Po raz kolejny zwracamy Państwa uwagę na to, że szybka jazda na skrzyżowaniach jest zabroniona. […] (AZ, wtorek, 10.11.1891 r.).
     
     Skończyło się na zimnej kąpieli

     W sobotnie przedpołudnie pewien ośmiolatek, którego rodzice mieszkają przy Szosie Berlińskiej (niem. Berliner Chaussee, dzisiejsza Warszawska) wracając do domu ze szkoły wszedł na kładkę prowadzącą do rzeki Elbląg, stracił równowagę i wpadł do wody. Całe szczęście skończyło się tylko na zimnej kąpieli (AZ, wtorek, 10.11.1891 r.).
tłum. dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Czytam, czytam. np ostrzeżenie przed szybką jazdą. Ludzie i ich zachowania są niezmienne. Lubimy szybką jazdę, czy to dorożką czy panamerą. Jesteśmy dzisiaj, ,kolejną zmianą" - pokoleniem. Odróżnia nas tylko technologia. W dalszym ciągu jesteśmy śmiertelni i słabi. Wypieramyy z siebie na różne sposoby nadejście chwili ostatecznej, ,naszej zmiany". Po nas będą kolejni. Za sto lat przeczytają jak to ktoś zniszczył rękawy przeciwpowodziowe, Olimpia zagrała z Siarką o 12-stej. Co po nas zostanie ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2017-11-04)
  • Wyobrazacie sobie ze ktos w dzisiejszych czasach za okno wywala obierki:) Zawsze czekam na te artykuly. Uwielbiam je.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    D.M(2017-11-04)
  • .. .firma R. Sudermanna, właściciela tartaku i sklepu z drewnem. .. - Rudolf Sudermann miał tartak parowy i zajmował się handlem drewnem - firma miała swoje locum przy Szosie Berlińskiej 4 (dzisiaj ul. Warszawska).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    erg.(2017-11-04)
  • Jaka piękna była kiedyś starówka. Teraz gazobeton pustaki tak się odbudowuje po taniości zabytki? Czy starówka to nie jest już zabytek? pytam poważnie? Czy tak to miało wygadać? Znam sie na budownictwie wydaje mi się. Więc czy nie powinna być odbudowana z cegły? Pytam może mi ktoś odpowie. Bo estetyka odbudowanych budynku pozostawia wiele jak dla mnie do życzenia. Klimatu tam malutko. A Te stare zabudowy i niektóre odbudowywane wiemy w jakich latach ale z cegły dlACZEGO TERAZ PUSTAK TYNK? IMITACJA CEGŁY?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    kriskris(2017-11-05)
  • jestem pod wrażeniem, dziękuję i trzeba pochwalić, że nasze miasto było znaczące, dziękuję
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    grace(2018-10-20)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem